czwartek, 22 grudnia 2011

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!/Merry Christmas!


Motając się między laptopem, dzięki któremu świadczę na urlopie od 2 dni co chwila e-pracę, a piekarnikiem, który w tym samym czasie częściej pracuje niż ma wolne, z przyjemnością znalazłam chwilę, by życzyć wszystkim tu zaglądającym


Radosnych Świat Bożego Narodzenia, wbrew prognozom białego puszystego śnieżku, masy prezentów pod choinką i powrotu do tego błogostanu świątecznego z czasów dzieciństwa, chociażby przez te kilka najbliższych dni!

Sharing this mad time between my laptop thanks to which I am doing my e-work for last 2 days despite my leave and my oven which also is working nowadays much more often than having a rest, I found this pleasant moment to wish to all my visitors

A merry white Christmas, a lot of gifts under your Christmas tree and a comeback to the feeling of happiness that a child may only feel at least for the few forthcoming days!




niedziela, 11 grudnia 2011

Coś się zaczyna i coś się kończy/Something is beginning and something is ending


Chwilowo nawet pomost na jeziorze prowadzi jedynie w zimną głębinę...
At present even this jetty on the lake will lead you only to a cold depth…


Powyciągane na nabrzeże łodzie czekają pierwszego śniegu.
The boats taken out of the water waiting for the first snow.


Miejsce, które jeszcze kilka miesięcy temu tętniło życiem, jest puste i wyludnione.
A place which was so vivid a few months ago is empty and depopulated.


Tylko samotni surferzy, na przekór chłodom i ciemnościom, nie rezygnują z outdoorowych rozrywek.

Only lonely surfers despite the cold and dark times do not resign from outdoor entertainment.


Kiedyś znów tu zaświeci słońce!
One day the sun will be shining here again!


Na samą myśl o tym panu robi mi się zimno:)
When I am thinking about this man, I feel already cold:)


We wczesnozimowe mroźne i ciemne dni wybieramy ostatnio kuchnię południa. Po nieudanej wyprawie do włoskiej trattorii skusiliśmy się tym razem na kuchnię bułgarską.

For early winter dark and cold days we chose lately Mediterranean cooking. As our last visit in Italian trattoria was not very satisfactory we decided this time to chose a Bulgarian restaurant.



Sałatkę Magiczna Bułgaria (nazwana tak samo jak knajpa) powtórzę na pewno w domu. Pysznie doprawiona składała się z następujących składników: pomidorów, ogórków, papryki pieczonej, cebuli, boczku, sera białego i żółtego a do tego sos jogutowo-czosnkowy, wg mnie z dużą ilością papryki w proszku.


The salad called „Magical Bulgaria” (bears the same name as the restuarant) I am going to repeat someday at home. Deliciously spiced it had the following ingredients: tomatoes, cucumbers, baked pepper, onion, beckon, white and yellow cheese and yoghurt & garlic souse and I guess some dried red pepper.



Zupa z kulkami mięsnymi
Soup with meatballs


Zapiekane flaczki i ozorki
Baked tripe and tongues


Wybór grillowanych mięs
Different grilled meats


Kuchnia bułgarska z grecką mają wiele wspólnego-przynajmniej mussakę:)
Bulgarian and Greek cooking have many thingis in common-at least mussaka:)


Inetesujący sposób serwowania frytek - z serem, ciekawe czy w Bułgarii rzeczywiście tak się podaje (zupełnie nie pamietam z czasów dzieciństwa).

Interesting way to serve French fries - with cheese, I wonder whether in Bulgaria they are also served this way (I do not remember from my childhood).


Niestety baklava rozczarowująca-rozpadała się na części pierwsze przy próbie konsumpcji...

Unfortunately the baklava was disappointing – it fell into pieces when we attempted to eat it…


Banica mleczna - samkowała jak wielki wyrośnięty naleśnik - nie polecam...
Milky banica-tasted like a huge pancake - I do not recommend it...

Najlepszym wyborem wśród deserów okazało się ciasto orzechowo-dyniowe.
The best choice was this nuts & pumpkin cake.

Słodkiego tygodnia!
Have a cute week! 

sobota, 3 grudnia 2011

Tu powstaje Ouzo - dookoła Lesbos/Here Ouzo is produced - round Lesvos


Każdy miłośnik ouzo, będąc na Lesbos, powinien wybrać się do Plomari, nadmorskiej i drugiej co do wielkości miejscowości na Lesbos. Miejscowość jest przede wszystkim sławna z wytwórni ouzo, których znajduje się tu kilka najbardziej znanych w Grecji, dla chętnych jest nawet możliwość zwiedzenia muzeum uozo, ale oglądanie kadzi to nie jest to, co lubię, zresztą jak to wygląda, łatwo dostrzec przez szybę, jadąc głównym traktem.


Each fan of ouzo, being on Lesvos, should visit Plomari, a seaside resort, second biggest town on the island. The town is famous for its ouzo factories, there are some of them most famous in Greece, if you wish you can even visit a museum of ouzo but seeing tubs is not my hobby – anyway you can see them through the window, being on the main road.

 

Aż tak bardzo nie przepadam za tym anyżkowym napitkiem, wolę dobrze schłodzoną retsinę (rodzaj białego żywicznego wina), ale Plomari znalazło się na naszym szlaku.


I am not such a lover of this anis drink, I prefer a cold retsina (a kind of white wine) but Plomari was on our route.

 


Plomari jest dość dużym ośrodkiem miejskim, tętniącym handlem portem z całkiem pokaźną ilością tawern.

Plomari is quite a big town, vivid, a port full of commerce with quite impressive number of taverns.

 

Miasto schodzi ku morzu tarasami, które łączą się ze sobą schodami w klimacie jak na Mykonos.

The town is located on terraces descending down the sea, connected with each other with white stairs like on Mykonos.

 


W mieście rośnie kilka całkiem pokaźnych starych platanów, są sklepy rzeźnicze, warzywniaki, sklepiki z pamiątkami i szereg innych.

There are some quite big plane trees growing in the town, there are also butchers, grocery shops, souvenir shops and many others.

 

Z Plomari udaliśmy się na półwysep Agios Fokas.
From Plomari we went to Agios Fokas.

 
Kolejny koniec wyspy, wydawałoby się, że zupełnie opuszczony i zapomniany przez wszystkich.

It is another end of the island, we thought it would be totally abandoned and forgotten by all.

 

Oprócz uroczego portu znajduje się tam kilka kolumn, pozostałości po świątyni, bodajże Dionizosa.

Besides a charming little port, there are also some columns, probably remains of a temple of Dionisos.

 


Na koniec chciałam jeszcze wspomnieć, iż Lesbos to także wyspa powulkanicznych źródeł termalnych. Wiele spa, które figurują na mapach czy przewodnikach, od dawna jest jednak zamkniętych na cztery spusty. Na szczęście pozostaje zawsze Gera spa, tuż przy Mitilini. Wejście na 20 minut 2,5 euro, choć czasu nikt nie pilnuje. Usytuowane tuż nad morzem, składa się z dwóch marmurowych basenów z wodą o temperaturze + 40 stopni. Woda niczym nie pachnie, ale świetnie relaksuje.

At the end I would like to mention also that Lesvos is also an island of volcanic thermal springs. Many spa which are marked on the maps or described in the guides are closed for a long time. Luckly there is always a spa in Gera, close to Mitilini. The entrance for 20 minutes costs Euro 2,5 but nobody observes the time. It is located at the seaside, it has two marble pools in which the temperature is + 40. The water does not have unpleasent smell and is very relaxing.

 

Wiele odpoczynku w tym tygodniu i do zobaczenia wkrótce!

Wish you a relaxing week and see you soon!

niedziela, 27 listopada 2011

Szaro, buro & ponuro/Grey, even dark-grey & gloomy



W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się na spacer wzdłuż Wisły, choć mocno kusiło nas by nigdzie nie wychodzić z domu.
 
Last Sunday we had a walk along Vistula river, despite the fact that we were tempted to say home and go nowhere.


Pod pomnikiem Lindleya – twórcy wodociągów warszawskich. Ciekawe czy byłyby zadowolony widząc, jakim ściekiem w 2011 roku jest nadal Wisła, a kasę pakuje się w jakieś dziwactwa typu Centrum Kopernika albo jednorazowe stadiony dla naszej reprezentacji, która mając honor, wstydziłaby się chodzić po ulicy….

Under the stature of Lindley – creator of Warsaw waterworks. I wonder whether he would be pleased to see how dirty in 2011 is still Vistula and the money goes for some strange objects like Copernicus Center or a stadium for our national representation which, being a man of honour, would be ashamed to walk on the streets…

 

W tym przypadku przysłowie lepiej późno niż wcale jakoś mi nie pasuje. Nadszedł prawdziwy listopad, każdego dnia wstaję przed wchodem słońca i najlepsze, co mogę zobaczyć przez okno to kolejny mglisty dzień nad Warszawą…

In this case the proverb ‘better late than never’ does not suit at all. We finally have a real November, I am getting up before sunrise and the best I can see through my window is another foggy day in Warsaw…

 

Czasem lepiej niż w głąb Wisły spojrzeć raczej na okoliczne graffiti:)

Sometimes therefore it is better not to look into the depth of Vistula but have a glance on the surrounding graffiti:)

 

Czyż ten zielony stworek nie jest piękny w swojej brzydocie?:)
Isn’t this green creature pretty in his ugliness?:)
 

Z tyłu szykowany na Euro 2012 stadion (zamiast porządnej oczyszczalni ścieków)

In the back a stadium prepared for Euro 2012 (instead of a proper sewage plant)

 

I jeszcze jeden stworek-tym razem chyba owieczka zamieszkująca nadwiślańską łąkę:)

And one more creature – this time a sheep probably living on the riverbank of Vistula:)



Na listopadowy spleen, najlepsza podobno jest kuchnia południa Europy. Udaliśmy się zatem do „Trattoria Rucola”.

For November melancholy it is the best to try some cooking from Southern Europe. We chose “Trattoria Rucola”.
 

Na pewno dobry był gigantyczny półmisek przystawek dla dwojga – wybór oliwek, kaparów, rucoli, szynki parmeńskiej, serów – pycha! Wino niestety ‘kwasiborek’ zwyczajny – lepsze kupujemy w kartoniku za grosze jako wino stołowe z Tesco:)


A plate of starters was good – a choice of olives, capers, rucola, Parma ham, cheese – delicious! The wine was like an ordinary ‘acid’- we buy better one in cartons in the local Tesco and it costs pennies:)


Osobiście nie narzekałam na swoją pizzę – chciałam spróbować pasty z trufli i spróbowałam:)

I personally cannot grumble about my pizza – I wanted to try some truffle mash and I did:)

 

W Jacka calzone były parówki i nikt mi nie wmówi, że była to włoska kiełbasa czosnkowa!:)

In the calzone which Jacek chose there were ordinary sausages and nobody will persuade me that it was a special garlic type form Italy!:)

 

Nasza blogowa koleżanka Ajka nie mogła znaleźć nawet kawałka kurczaka, który miał znajdować się w składnikach:) Kucharze dbają, żeby pizza była zdrowa:) Jeszcze jedno modne miejsce ze średnią kuchnią!


Our blog friend Ajka could not find even a bit of chicken which was supposed to be among the ingredients:) The cooks must take care that the pizza is good for your health:) One more trendy place with an average cooking!

Pogodnego tygodnia bez 'włoskiej kiełbaski czosnkowej'!:)
Have a nice week without 'Italian garlic sausage'!:)






sobota, 19 listopada 2011

Gdzie rodziła się poezja - dookoła Lesbos/Where poetry was born-round Lesvos


Po krótkiej przerwie na zachwyt nad rodzimymi kolorami jesieni wracamy do fascynującego błękitu Morza Egejskiego. Kontynuujemy więc podróż po Lesbos. Dziś przedstawiam Wam miejscowość Skala Eressou, gdzie urodziła się podobno grecka poetka Safona.

After a short break for admiring our Polish colors for autumn, we are coming back to a fascinating blue of Aegan Sea. We are continuing the trip round Lesvos. Today I would like to introduce to you a small town called Skala Eressou where Sappho - a Greek poetess was born.

 

Do dziś trwają spory co do jej preferencji, choć w sumie jest to mało istotny temat, zważywszy, że urodziła się ok. 600 roku przed naszą erą. Fakt faktem, że w poezji opiewała miłość do kobiet. Nie wiem czy uczą tego jeszcze w liceach (program bowiem obecnie ogranicza się do robienia jakiś durnych testów), ale kiedyś w podręcznikach do szkoły średniej kilka wierszy jej autorstwa się znajdowało.

Until the present days there is a dispute about her preferences – after all it is not that important as she was born around 600 BC. To be honest in her poetry she praised love to women. I do not know whether they still teach her poetry in secondary schools (now the education is limited to some stupid tests) but her poetry used to be in the textbooks.



Do dziś trwają spory co do jej preferencji, choć w sumie jest to mało istotny temat, zważywszy, że urodziła się ok. 600 roku przed naszą erą. Fakt faktem, że w poezji opiewała miłość do kobiet. Nie wiem czy uczą tego jeszcze w liceach (program bowiem obecnie ogranicza się do robienia jakiś durnych testów), ale kiedyś w podręcznikach do szkoły średniej kilka wierszy jej autorstwa się znajdowało w programie.


Until the present days there is a dispute about her preferences – it is not that important as she was born around 600 BC. To be honest in her poetry she praised love to women. I do not know whether they still teach her poetry in the secondary school (now the education is limited to some stupid tests) but her poetry used to be in the textbooks.

 

Uważa się, że w miejscowości Eressou jest najładniejsza plaża na wyspie. Na pewno jeśli ktoś chce spokojnie wypocząć, jest ku temu odpowiednia i estetyczna infrastruktura:)

It is believed that in Eressou there is the most beautiful beach on the island. For sure if someone wants to relax in a peaceful place there is a proper and aesthetic infrastructure for that:)

 

Po strawie dla ducha należy koniecznie spożyć trochę strawy dla ciała:)
After nourishment for your soul you need some food for your body:)

 

W tym celu należy udać się do Kalloni, gdzie łowi się sardynki.
For this purpose you need to go to Kalloni where they catch sardines.  

Niestety w czerwcu nie było sezonu na tutejsze sardynki – podobno są za małe, by je łowić, choć w niektórych miejscowych knajpach figurują w menu.

It was not a season for sardines in June – they were too small but in some taverns they sold local sardines (at least in the menu).



Przed obiadem chłodzimy się moją ulubioną mrożoną kawą.
Before the lunch we are cooling down with my favorite frappe.

 

Grillowana suszona ośmiornica – nigdzie tak nie smakuje jak na południu Europy:)
Grilled dried octopus – it tastes best in the southern Europe:)
 

Smażona cukinia posypana serem – zawsze zamawiam będąc w Grecji, choć moja siostra robi równie dobrą tutaj:)

Fried zucchini with cheese – I always have it in Greece but my sister makes it also good here in Poland:)

Sardynki z Lesbos, nawet jeśli nie z zatoki Kalloni.
Sardines from Lesvos, even if not from Kalloni bay. 


A posiłkowi w tawernie towarzyszą nieodłączne greckie koty:)
And the lunch in tavern is always accompanied with Greek cats:)

Jak mija Wam ponury listopad? A może wcale nie jest ponury?:)
And how is your gloomy November? And maybe it is not gloomy at all?:)