poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!Merry Christmas!



Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, 
pełnych radosnych chwil i niezapomnianej atmosfery!

Merry Christmas to you and to your Families!

sobota, 8 grudnia 2012

Nad dachami miasta/Over the roofs of the city


Żeby przekonać się jak rozległa jest Wenecja, trzeba wjechać windą na sam szczyt Dzwonnicy Św. Marka. 

To see how huge is Venice you need to take a lift right to the top of Campanille di San Marco.


W październiku miasto tonęło w deszczu. 
In October there was a lot of rain.


Widoki jednak i tak zapierały dech w piersiach. 
The views were still breathtaking.


Wieża zegarowa
Clock tower


Plac Świętego Marka 
Saint Mark Square


Santa Maria di Salute Kościół-dziękczynienie za zakończenie epidemii dżumy. 

Santa Maria di Salute - the church – thanksgiving from saving from bubonic fever.


Święty Jerzy na Wyspie Cyprysów. 
Saint George on the Cyprus Island.


No i nieśmiertelny i nigdy nie starzejący się widok na weneckie lwy i gondole. 

And immortal view over Venetian lions and gondolas.



Miłego weekendu! 
Have a nice weekend!

sobota, 1 grudnia 2012

Dzień Niepodległości w polskich klimatach/Independence Day in Polish style



11 listopada patriotycznie wybraliśmy się na wędrówkę po okolicach Warszawy. 
On November 11th (our Independence Day) we decided to make a trip nearby Warsaw.




Dzień był wyjątkowo słoneczny jak na tą porę roku, a stan Wisły niski, co umożliwiło nam dostanie się do na co dzień niedostępnego spichlerza w Modlinie. 

The day was sunny as for this part of the year and Vistula River rather dry which enabled us to reach the granary building in Modlin.




O twierdzy Modlin pisałam swego czasu tutaj
I wrote about Modlin fortress here.



Zbudowana za czasów carskich, zachwyca niezwykłą ozdobnością bramy. 
Built during tsars’ times, enraptures with rich decorations of the archway.




Schody prowadzące nad rzekę – prawie jak w Wenecji:)
Stairs to the river-almost like in Venice:)




Budynek jest ogromny, kręcona w nim była Zemsta, szczerze zachęcam do wizyty, bo jak w Wiśle znów poniesie się stan wody, nie będzie już dostępu dla zwiedzających. 

The building is really huge, some Polish movies were made here and it’s possible to see it only now when the level of the river is relatively low.



Po zwiedzaniu wybraliśmy się ze znajomymi na obiad. 
After sightseeing we went with our friends for a dinner.




Do Witaszka wybieraliśmy się już długi czas, Jacek chciał koniecznie zobaczyć, jak za czasów świetności stołowała się Samoobrona. 

We wanted to see this restaurant for a long time, Jacek wanted to check how one of the Polish agricultural parties used to ate there.



Sprawa z wyborem przystawki była dość jasna-bez tatara nie mogło się obejść. 
The choice of the appetizer was simple – a steak tartare was just a must have.



Niestety gastronomia zastygła w tym przybytku, podobnie jak wystrój wnętrz, w latach 90tych. 
Unfortunately the cooking, as well as the interiors design resembled too much the 90ties.


I ryba (śladowe ilości) i pierogi pozostawiały zbyt wiele do życzenia. 
The fish (really small portion) as well as the pierogi were not very good.



No ale przynajmniej w Dzień Niepodległości było po polsku. Jeśli jednak nie musicie tam jeść – chyba niczego nie stracicie. 

Well, at least it was a Polish food for Independence Day. However if you don’t eat there – you don’t loose anything.


Miłego weekendu i dobrze zamknijcie okna na noc-robi się zimno:) 
Have a nice weekend and close the windows well – it’s getting cold:)

sobota, 24 listopada 2012

Weneckie królestwo przepychu/Venetian kingdom of splendor



Jednym z najbardziej znanych widoczków w Wenecji jest Most Westchnień – po zdjęcie z tym obiektem jest obowiązkowe:)
One of the most famous views from Venice is the Bride of Sights – yu simply must to take a photo of this object:)


Most ten jednak był wykorzystywany dość mało romantycznie-stanowił przejście pomiędzy Pałacem Dożów a celami więziennymi. 

The bridge was used for not very romantic purposes – it was a connection between the Doge’s Palace and a prison.


Zapraszam więc na wycieczkę po Pałacu Dożów, którą zaczęliśmy i skończymy na Moście Westchnień. 

I would like to invite you for a trip in the Doge’s Palace which we started and end on the Bridge of Sights.


Pierwsze, co rzuca się w oczy, to wspaniały dziedziniec ze Schodami Gigantów. 
The first thing that jumps out is the beautiful yard with the Stairs of the Giants.


Najlepiej do Pałacu przyjść po południu, przed południem trzeba odstać w wijącej się kolejce.
I recommend visiting the Palace in the afternoon, in the morning you will have to stand in a long queue.


Po południu można zaś mieć Pałac dla siebie. 
In the afternoon you can have the Palace just for yourself.


A to element Pałacu, który wart jest obejrzenia sam w sobie. 
And this is an element of the Palace worth seeing itself.


Skrzynka na donosy, podobna nieco w charakterze do Ust Prawdy z Rzymu. 
A box for denunciations resembling the Mouth of Truth located in Venice.


Każde państwo ceniło sobie informację. 
Each country apppreciated information.



Przepych Pałacu Dożów najlepiej oczywiście podziwiać spacerując po bogato zdobionych salach. 
It’s best to admire the splendour of the Palace of Doges walking in the richly decorated interiors.



Niestety w środku w zasadzie nie można robić zdjęć. 
Pitifully you cannot take pictures inside.


W sumie nic dziwnego, skoro znajdują się w nim takie skarby jak malarstwo Boscha, którego jestem szczególną miłośniczką. 
No wonder as they have such treasures as for example paintings of Bosch that I particularly admire.


I wreszcie Most Westchnień od środka. 
And finally a Bridge of Sights from the inside.


Oraz rzeźba zdobiąca tzw. Papierowe Drzwi. 
And a sculpture decorating the Paper Doors.

Miłego weekendu!
Have a nice weekend!

sobota, 17 listopada 2012

Zgubić się w Wenecji/To get lost in Venice


Żeby Was przekonać, że nie spędzałam czasu wyłącznie na Placu Św. Marka, dziś po raz pierwszy razem zapuszczamy się w weneckie zaułki:)
To convince you that I did not only spent my time in Saint Mark Square, today we are going for the first time together into some Venetian lanes:)


W Wenecji zdarzyło mi się już wcześniej zgubić, gdy byłam na wycieczce bodajże studenckiej, usiłowałyśmy z koleżanką trafić do Akademii – bezowocnie. 

It has already happened that I got lost in Venice – I was on a student trip and we tried to get to the Academy – it was not possible.

Teraz nie musiałam martwić się o drogę – mój Mąż ma lepszą ode mnie orientację, ale i Jemu zdarzało się zgubić. 

Now I did not have to worry about the way – my Husband always find it but actually we got lost also.

Ulice pełne są turystów, nagle zmieniają kierunek, kończą się mostkiem – jednym w lewo, drugim w prawo. 

The streets are full of tourists, they change their way and end up with a bride – one turning right, the other turning left.


Widać, że miasto niszczeje. 
It’s visible that the town is decaying.



Ostatnia powódź na pewno też do tego się przyczyniła.
The last flood participated in this process.




Tym razem bez problemów udało nam się dojść do Akademii:) 
This time we had no problems with getting to the Academy:)



Miłego weekendu! 
Have a nice weekend!

sobota, 10 listopada 2012

Wenecja od kuchni/Venice from the kitchen


Wenecja to też miasto 1000 i 1 knajpy. Stoliki w październiku już z rzadka wystawione na ulice, ale kawiarnie jeszcze działają, zwłaszcza te na Placu Św. Marka. 

Venice is also a city of 1000 and 1 restaurants. The tables in October are rarely outside on the streets but the cafés are still open, especially on the Saint Mark Square.

Nie ma tam jednak co liczyć na tanią chwilę odpoczynku, choć raz w życiu na pewno warto sobie pozwolić… 

You cannot count there for a cheap relax but once in a lifetime you can do it…



Obserwując tłumy przewalające się bez ładu i składu przez Plac. 
Watching crowds just wandering on the Square.



Jeśli chodzi o smak i jakość, tego co jedliśmy w Wenecji, mam mocno mieszane uczucia. Tylko lody nie zawiodły naszych oczekiwań. 

When it comes to taste and quality of the food we ate in Venice, I have mixed motions. Only ice creams met our expectations.



Może dlatego, że miasto się wyludnia, coraz mniej w nim właściwych mieszkańców, a coraz więcej turystów. Kto zatem miałby się starać dla wszystkożernych turystów? 

Maybe because the city is depopulating with less and less inhabitants and more tourists. Who would pay attention to omnivorous visitors?



Niestety w Wenecji trafiliśmy na przeciętną pizzę i chyba najgorsze tiramisu, jakie w życiu jadłam. 

Unfortunatly in Venice we had a very forgettable pizza and the worst tiramisu ever.





Zniechęceni restauracyjnymi smakami korzystaliśmy z ulicznych straganów i wielkiego targowiska koło Mostu Rialto. 

Disappointed with the restaurant flavours we took the opportunity of street stalls and a huge market nearby Rialto Bridge.





Wybór świeżych warzyw i owoców jest tam ogromny. 
There is a huge choice of fresh vegetables and fruits.



Dla nas też raj – świeże owoce morza, nie powiem, sepię zrobiliśmy sobie z największą przyjemnością – zalety mieszkania w apartamencie. 

For us a paradise – fresh frutti di mare – we prepared sepia with the highest pleasure – advantages in leasing an apartment.






Bardzo podoba mi się we Włoszech czy w Grecji możliwość zjedzenia jakiegoś smakołyku na ulicy – tutaj chlebek pistacjowy. 

I like in Italy or in Greece a possibility to eat some tidbit on the street – here pistachio bread.



Żeby oddać Wenecji sprawiedliwość – świetna kawa! 
To be honest – they have great coffee in Venice!




Tu na spokojniejszej i z dala od turystów Wyspie Św. Heleny. 
Here on a more peaceful and far away from tourist Saint Helen island.




A wszystkich, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej o prawdziwej weneckiej kuchni zachęcam do lektury „Szczypta Wenecji” Donny Leon i Roberty Pianaro, o której więcej piszę na swoim drugim blogu (kliknij tutaj) 

And all who would like to learn more about real venetian cooking, I would like to encourage to read “Pinch of Venice” by Donna Leon and Roberta Pianaro, about which I am writing more on my second blog (click here).


Miłych przyjemności kulinarnych w tym tygodniu Wam życzę:)
Wishing you only nice culinary pleasures this week:)