sobota, 29 września 2012

Slow life w Krakowie/Slow life in Cracow


Ostatni weekend spędziłam między innymi w Krakowie, gdyż Jacek wybrał wyprawę na ryby w męskim towarzystwie. Definitywnie pomysł nie dla mnie;-) 

Last weekend I spend in Cracow and Jacek chose a fishing trip in a male company. Definitely not my style:-)



Skorzystałam więc wreszcie z zaproszenia od przyjaciółki mieszkającej w Krakowie. 
I decided to finally to use the opportunity and accept an invitation from my friend in Cracow.



Mimo, że w Krakowie miałam spędzić niecały dzień, program był niespieszny. 
Despite the fact that I was supposed to spend one day in Cracow, the program was rather slow.



Tak jak cały Kraków. 
Just like the whole Cracow.



Tu niesposób się spieszyć. 
It is impossible to be in a hurry here.



Nie wiem czy umiałabym tak żyć. Całe życie mieszkam w Warszawie i ciągle gonię. 
I do not know if I could live this way. I live in Warsaw the whole life and I am always in a hurry.



Ale na dzień mogę nawet ja się zatrzymać. I wypić dużą latte w Bunkrze Sztuki. 
But for a day even I can slow down. And have a big latte in the Art Shelter.



A na śniadanie zjeść zapieczonego krakowskiego bajgla. 
And to have a baked Cracow bagel.


Życzę weekendu w stylu slow life! 
I wish you a slow life weekend!

sobota, 15 września 2012

Beztroskie życie nocne na południu/Careless night life in the South


W poprzednim poście obiecałam pokazać stolicę Chios po zmroku. 
In the last post I promised to show Chios after dark. 


Knajpa na falochronie głównego portu zapełnia się już późnym popołudniem. 
A bar on the jetty of the main port becomes crowded in the late afternoon.



Można tu usiąść przy kolorowym drinku i oglądać wszystkie wpływające i wypływające promy. 
You can sit here with a colorful cocktail and watch all the ferries sailing in and sailing out.




I cieszyć się, że nie musi się nigdzie podróżować w tej specjalnej chwili. 
And enjoy that you don’t have to travel in this special moment.



Życie nocne w porcie jest demokratyczne 
Night life in the port is democratic. 


Każdy ma prawo przyjść, wypić nawet tylko wodę i siedzieć ile chce. 
Everyone has the right to come, drink even only water and seat as much as you want.



Oglądać, jak rybacy spływają do portu. 
See how the fishermen comes back to the port.



Jest ciepło, nie trzeba się nawet jakoś szczególnie stroić, zresztą przychodzą tu całe rodziny. 
It’s warm, you don’t even have to dress up, all the families comes here just as they are.



Tak więc door selekcja to wymysł północnej Europy. 
So the door selection seems to be idea of the northern Europe.



Jedyny mankament tego miejsca to niedostatecznie schłodzone napoje i komary;-)
The only minus of this place are not enough cold drinks and mosquitoes:-)



Za to widoki rekompensują te drobne przykrości:)
The views compensate the small unpleasantness:)



W innych miejscach też kwitnie życie. 
In other places life is also flourishing.


Zawsze obiecuję sobie, że jak wrócę do Polski będę też tak żyła. Ale nigdy mi się nie udaje. 
I always promise myself that when I come back to Poland I will also live this way. But it never betakes.



Dlaczego? Może po prostu trzeba się w takim miejscu urodzić, żeby żyć na wolniejszych obrotach… 
Why? Maybe you just need to be born in such a place to live in slower manner.

sobota, 8 września 2012

W miękkim świetle lata/In soft summer light


W miękkim świetle letniego wieczoru zaczynamy spacer po głównym porcie Chios. 
In the soft light of summer evening we are beginning a walk in Chios port.


Wielkie promy wpływają i wypływają w morze. 
Huge ferries sails into and out in the sea.


A zwykłe życie toczy się dalej. 
And the everyday life goes on.


Gdzie płyną te potwory? Kogo unoszą w swoich brzuchach? 
Were they sail to? Whom they have inside their stomachs?


Zostawiając nas w pustym porcie. 
Leaving us in an empty port.


Byśmy mogli oddawać się niewinnym rozrywkom:)
So we could enjoy our time:)


W następnym poście życie noce w porcie!
In the next post night life in the port!

sobota, 1 września 2012

Już tęsknię za tymi kolorami/I am already missing these colors


Nie da się ukryć, że słońce pada już w naszej części świata pod innym kątem, a o 8 zapadają ciemności… 

We cannot hide that the sun is already shining in a different way and in our part of the World it is dark already at 8 in the evening… 


Staram się ignorować nadchodzącą nieubłagalnie jesień. 
I am trying to ignore the coming autumn.



Kombinuję nawet czy nie wziąć dnia wolnego i wyskoczyć na przedłużony weekend gdzieś na południe. 
I am even trying to organize a long weekend somewhere in the south of Europe.




Chciałabym jeszcze doświadczyć takiego słońca i kolorów. 
I would like to experience once more such sun and colors.



Tak jak tu, w klasztorze Agios Markos. 
Like here – in the Agios Markos monastery.

 

Nie jest to czołowy zabytek Chios. 
This is not a leading monastery of Chios. 



Ale urzekł mnie swoim oświetleniem i barwami. 
But I was impressed with its lightening and colors.


Niebieski, biały i żółty, a wszystko nasycone i wyraziste. 
Blue, white and yellow and everything suffused and sharp.


Klasztor jest zamieszkały.
There are monks in the monastery.


Nie to, żebym planowała karierę mniszki, ale wolałabym na pewno mieszkać w takim miejscu niż w ponurym budynku w chłodnym klimacie:-)

Not that I am planning a nun’s life but if I had to I would prefer to live here than in a dark gloomy building in a colder climate:-)


Agios Markos leży w sercu Chios. 
Agios Markos is located in the center of Chios.


Życie toczy się tu wolniej, jest czas na sjestę i czas na drzemkę. 
The life is slower here, there is time for siesta and time for a nap.



I kolory takie jak na Cykladach. 
And the colors are like in Cyclades.



Jest też chwila na podziwianie panoramy, gdyż klasztor położony jest na górze. 
And there is time for admiring the panorama as the monastery is located on as top of a mountain.

 

Jakie macie plany na wrzesień? 
What are your plans for September?