sobota, 10 stycznia 2015

Biała wyspa/White island


Dziś chciałam Was zachęcić do lektury idealnej na zimowe wieczory autorstwa Ilony Wiśniewskiej pt. „Białe. Zimna wyspa Spitsbergen”. Część Norwegii, która pozostawała dla mnie bliżej nieznana, nawet szczerze mówiąc nie widziałam, że są tam jakieś miasta… 

Cóż, w Norwegii byłam tylko służbowo w Oslo parę ładnych lat temu w czerwcu, było w okolicach niecałych 20 stopni, dość pochmurno, ale Norwegowie twierdzili, że mają piękne lato w tym roku:)

 Oto kilka ciekawostek z książki, które, mam nadzieję, zachęcą Was do przeczytania całości.

Today I would like to write a few words about a book I have read lately of a Polish author Ilona Wisniewska „White. The cold island Spitsbergen”. A part of Norway that had been wholly unknown to me, well, to be honest I did even not know that there are any towns... 

Well, I was in Norway on a business trip many years ago and it was in June, they had less than 20 degrees Celsius, it was cloudy but the Norwegians claimed that they had a very nice summer that year;-) 

Here are some tidbits about Spitsbergen.



Hytta

Drewniany domek a la nasze domki działkowe. Gdy czytałam książkę, miałam wrażenie, że to chatynka, która na Spitsbergenie daje jako takie ciepło (na wejście - 4 przy temperaturze zewnętrznej - 20). Łatwo można sobie jednak je wyguglować i przekonać się, że niektórym bliżej willi, a nawet część chyba była projektowana przez modnych architektów. Jak pisze autorka „hytta to styl życia i stan umysłu, rytuał, kawa i koniak. To równo porąbane drewno, które tutaj albo zbiera się wyrzucone na brzeg, albo zamawia na statkach, przypływających po węgiel. To śniadanie o 11, wczorajsza gazeta w fotelu, tłuste włosy i patrzenie przez lornetkę”, a nawet dla niektórych mężczyzn kochanka – typowo kobiece spojrzenie na sprawę:)

Hytta

A wooden house. When I was reading the book I had the impression that it is very simple, even poor but still a warming place (you can reach there when you enter -4 when outside is -20). But if you look in the Google, you can find that sometimes they are like modern, comfortable villas, designed by fashionable architects. The author says that it’s a part of a lifestyle, in which you have your breakfast at 11 o clock, read yesterday’s newspaper and you don’t mind your greasy hair etc.


Choroby

Na Spitsbergenie nie ma w zasadzie przeziębień, chyba, że ktoś przyniesie jakieś choróbsko na butach z samolotu. Lokalny lekarz przepisuje na nie picie soku z czarnej porzeczki:)

Colds

There are almost no common colds on Spitsbergen unless someone brings them from the aircraft on the shoes. The local doctor prescribes drinking blackberry juice for colds:)

Co tam ludzie robią?

Oprócz oczywiście naukowców na Spitsbergenie spotkamy masę turystów, a także pracowników sezonowych związanych z turystyką. Ktoś wozi psimi zaprzęgami, ktoś prowadzi restauracje, sklepy z pamiątkami, a nawet jest trener spinningu (mogę zatem jechać;-) i ratownik na basenie. Największą mniejszość stanowią…Tajowie!

What people can do there?

Of course there are scientists but also a lot of tourists and seasonal workers connected with tourism. Someone guides dogs drown vehicles (or however it is called), someone works in a restaurant, souvenir shops, there is even a spinning couch (so I can go there;-) and a lifeguard in the swimming pool. The biggest majority is... Thai!


Wycieczki dla nie-traperów

Nie musisz być traperem z plecakiem, strzelbą i krzesiwem by udać się na Spitsbergen. Wystarczy wykupić w tym celu rejs na jednym z ogromnych cruiserów. W przerwie między dancingiem a łosiem na awokado, załoga poinformuje, iż statek po lewej burcie mijać będzie niedzwiedzia, który na zdjęciach nie będzie bynajmniej wyglądać jak ten z National Georaphic, tylko jak mała plamka gdzieś z oddali.

Trips for not-trappers

You do not have to be a trapper with a backpack, shotgun and a flint to go there. It’s enough to buy a cruise. As a break between a dancing and salmon on avocado the crew will tell you that the ship is passing by a bear but it will not look like in National Geographic – you will be too far away.


Norweska przytulność – Kus

Za oknem zamieć i noc polarna. Czego potrzebujesz by nie zwariować? Odrobiny przytulności, po norwesku „Kus”. To zapalone świeczki w domu, pachnące ciasto w piecu i szczęśliwa rodzina przy kominku. Pełna sielanka.

Norwegian cosiness

Outside the window there is a blizzard and a polar night. What do you need in order not to go mad? A bit of cosiness in Norwegian style. Turn the candles on, bake a cake, sit with your happy family by the fireplace.


Niedźwiedź polarny

Na Spitsbergenie naprawdę możesz spotkać niedźwiedzia polarnego. Nigdy nie patrz mu w oczy i staraj się nie wykonywać gwałtownych ruchów.

A polar bear

On Spitsbergen you can meet a polar bear. Never look him in the eyes and try to avoid any rapid moves.



Piramida na Północy

Piramida? Tak, stare opuszczone radzieckie miasto dla pracowników kopalni, obecnie gratka dla miłośników takich klimatów. Mnie oglądanie Lenina na końcu świata nie bardzo jednak pociąga…

Pyramid on the North

A pyramid? Yes. This is a name of an old soviet Russia abandoned coal mine town, today a place to visit for lovers of such places. Well, I am not so much attracted by a possibility to see Lenin in the middle of nowhere. 


Czy chcielibyście się wybrać w tak zimne miejsce na urlop?
Would you like to see such a cold place on your holidays?


*zdjęcia znalezione w Googlach, jeśli narusza to Twoje prawa autorskie, to je usunę
*pictures found in the Googles. If it infringes your copyrights, I will remove it.

wtorek, 30 grudnia 2014

Święta, święta.../Christmas, Christmas...



To nie będą jakieś szczególnie artystyczne zdjęcia, ale że blog ma formułę nieco z pamiętnika wziętą, pozwalam sobie je zamieścić:) W końcu w uszach jeszcze brzmią kolędy, a choinka pachnie w rogu pokoju:)
These are not going to be artistic shots but as the blog is kind of a diary I would like to share them:) I can still hear Christmas carrols and a Christmas tree is still standing in the corner of the room.

W naszym domu nie ma bardzo stałego menu wigilijnego, zawsze jednak pojawia się czysta zupa rybna, sałatka śledziowa szuba, śledzie z miodem i z cynamonem, karp smażony i w galarecie oraz kompot z suszu. Mało tego, daleko od tradycji 12 dań, a z drugiej strony i tak starcza na dłużej niż na samą Wigilię. Ciasta się nie powtarzają i każdego roku są inne.
We do not have a fixed menu for the Christmas Eve but we always eat fish soup, Russian herring salad called 'shuba', herrings with honey and cinnamon (sounds worse than it really tastes), fried carp, carp in a jellied consomme and stewed dried fruits with honey and cinnamon. It's not that much as a Polish tradition says about 12 different dishes for this Eve. The cakes are different each year as I tend not to repeat them.


Aleksander pierwszy raz chyba świadomie uczestniczył w Świętach, bawił się prezentami i został miłośnikiem opłatka.

Alexander first time participated in Christmas events conciously, played with new gifts and loved eating Christmas wafers (Polish traditions says you should share these wafers on Christmas Eve with the others giging them best wishes).


Nasz mały Mikołajek:)
Our little Santa:)


Drugiego dnia zrobiło się naprawdę ładnie, od niepamiętnych czasów spadł śnieg na Święta:)
The second day was really beatiful, I can't even remember last Christmas with snow and it happened this year:)

Ruszyliśmy więc do parku, Młody wydawał się rozumieć, że coś jest inaczej, aczkolwiek wkrótce zasnął więc śniegiem się za bardzo nie nacieszył:)
We went for a walk to a park, Junior seemed to understand that something is different but did not have time to enjoy the snow as he fell asleep quickly.


Teraz jeszcze przed nami kilka dni wolnego, mamy nadzieję na podobną aurę, ale potem niech zima się już jednak skończy:)
As we have still some days out of work in front of us, I hope we will have such weather but then I wish that winter is finished:)



Korzystając z okazji, życzę Wam cudownego Nowego Roku!
I would like to wish you Happy New Year!

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!/Merry Christmas!



Dziś pierwszy dzień urlopu, zrobiłam gigantyczne zakupy, w planach pieczenie i sprzątanie:) Za oknem niestety stwierdzam zupełny brak śniegu, za to deszcz się postanowił wypadać chyba za cały listopad. Od wczoraj ubrana choinka i chyba powoli zaczynam czuć zbliżajace się Święta.
Zanim więc pogrążę się w chaosie przygotowań życzę Wam:

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia w spokojnej, rodzinnej atmosterze!

Today my first day of a leave, I made huge shopping and I am going to clean up and bake:) Outside I can see no snow at all, it's raining like it rather should have been in November and not now. Yesterday I decorated Christmas tree and I started feeling like the Christmas is coming. 

Before I will start my Christmas preparations, I would like to wish you
Merry Christmas!

sobota, 6 grudnia 2014

Rajskie jabłuszko/An apple from Paradise


Jak to jest, że obrane ze skórki i podane przez mamę nie smakuje tak dobrze, jak samemu znalezione w kuchni?
How it is like that the one which is peeled and offered by mum, does not taste so well like the one found on our own in the kitchen?

piątek, 21 listopada 2014

List do Świętego Mikołaja/My letter to Santa Claus



W tym roku wcześnie, ale może dzięki temu dotrze do adresata i moje marzenia się spełnią:) A poza tym w Warszawie spadł wczoraj pierwszy śnieg (co prawda z deszczem i poza tym ja go nie widziałam). Szczerze? W zasadzie jakoś w tym roku nie owładnęła mną żądza kupowania i posiadania. Tak naprawdę wszystkie te rzeczy mogę sama kupić i od kilku dni myślę i myślę, co w zasadzie bym chciała lub co jest mi potrzebne:) To się nazywa minimalizm...

I am sending this letter to Santa Claus early this year but maybe thanks to that it will reach the addressee on time:) And besides yesterday we had first snow in Warsaw (well, with rain and I did not even see it). Honestly? I do not feel like buying a lot this year and I am not obsessed with desire to get any gifts at all. To be honest I could buy this things myself and for last few days I have been thinking what I want or what I need at least;-) Well, that is called minimalism...


Na początek banał - pilnie potrzebuje nowego czepka na pływalnie, okularki by też się przydały. Można zamówić przez sieć, ale koszty przesyłki wydają się nieproporcjonalne do zakupu:)

I need immedietly a new swimming cap - I urgently need it, well, I need also swimming goggles. You can buy it in Internet but the costs of sending seem to be not proportional to the value of the purchase.


Bez uprzedzeń politycznych  & obyczajowych co do osoby autora, ta książka strasznie mi się podoba i z chęcią bym się z nią zapoznała:) Zdjęcia przenoszą nas w zupełnie inny świat...
Without political prejudices I would love to read this book:) The illustrations transfer us into a different World...



I kolejna smakowita opowieść, tym razem o Paryżu, w której zakochałam się po wizycie w księgarni:)
And another appetizing story, this time referring to Paris, in which I fell in love after a visit in a book shop.


Dolną książkę pożyczyłam jakieś pół roku temu w bibliotece, zbliża się pora oddania, a jej oglądanie zaspakaja wizualnie moją żądzę na słodycze, z chęcią posiadłabym na własność te dwie książki do mojej biblioteczki:)
The book underneath I borrowed like a half a year ago in my local library and it's about time to give it back. I love watching the illustrations in bed in the evenings, well probably better than eating all the cookies and pies:)


Drażliwy temat-proszę się i proszę już od dłuższego czasu na różne okazje o pulsometr, wiem, że to gadżet, do życia w zasadzie zbędny, ale trenując spinning 3 razy w tygodniu, nieskromnie uważam, że sobie na niego zasłużyłam:)

A bit sensitive subject - I am asking for a heart monitor all the time, I know it is just a gadget but doing spinning 3 times a week would be more satisfactory with it.



I ostatni to tablecik:) Obiecuję, że nie będę dłubać wkurzająco w nim palcem w komunikacji miejskiej:)
And the last one is a tablet. I promise not to poke in it with my finger in a public transport.


Na sam koniec zostawiam drobny upominek, żeby nie wyszło, że jestem materialistką i Mikołaja nie stać na wizytę u mnie:) Proszę o marcepanowe kartofelki:)

And the last one is really a small gift - I would not like to give an impression that I am materialistic or that Santa cannot afford on visiting me:) I would like to get some marzipan potatoes.

A co Wy byście chcieli znaleźć pod choinką?:)
And what would you like to get as a Christmas gift?:)

Zdjęcia znalezione w necie, jeśli narusza to Twoje prawa, daj znać, to je usunę.
Pictures found in the internet. If it infringes your rights, please let me know, I will delete it. 

niedziela, 9 listopada 2014

Kastro nad urwiskiem-wędrówki po Skiathos ciąg dalszy/Castro over a cliff - continuation of my visit on Skiathos


Kastro na Skiathos. Bezludna północ wyspy. Dramatyczna sceneria tego miejsca przemawia chyba do wyobraźni.
Kastro on Skiathos. Uninhabited North of the island. Dramatic scenery of this place is indubitable.


Miasto-twierdza, powstałe w XIV wieku jako siedlisko, do którego ze względów na lokalizację nie mogli ot tak sobie wpadać piraci z towarzyską wizytą.
A castle-town, built in 14th century, as a settlement which could not be easily reached by pirates thanks to its location on the high rocks.


Obecnie też trudno dostępne, nie każdy ma ochotę wspinać się po klifie bez większych zabezpieczeń, by tam dotrzeć.
Today also not so well-accessible, not everyone would be glad to climb the cliff without almost no facilities or protection.

Nie dość, że położone na totalnym odludziu, to jeszcze zniszczone i odbudowane fragmentarycznie przez prywatnych inwestorów, w zasadzie ciężko powiedzieć w jakim celu.
Not only located in a god-forsaken place but also destroyed and partially reconstructed by some private investors - hard to say why.


Jeśli ktoś ma ochotę, wśród ruin bez trudu dostrzeże odbudowane monastyry czy domostwa, których drzwi ustępują po naciśnięciu klamki, a których wnętrza tchną spokojem i porządkiem.
If you just want, you can enter the interiors of some of the reconstructed monasteries or houses and feel peace and order.


Choć to beludzie, jakich mało, grecka flaga króluje nad tym, co pozostało.
Despite this is an unusual wildness, a Greek fllag reigns over the remainings.


Same ruiny i odbudowane monastry są napewno malownicze, ale to, co czyni to miejsce wyjątkowym, to lokalizacja.
The ruins and the rebuilt churches are surely picturesque but what makes this place so special it's the location.

To wspaniałe uczucie patrzeć się z góry na szafirowe morze, stojąc w pełnym słońcu, gdy wiatr zapewnia jednocześnie przyjemne chłodzenie.
It's a beatiful feeling to look from the mountain on the sapphire sea, standing in the sun, when the wind is nicely cooling down.


Nawet teraz, siedząc w domu przed komputerem w listopadowe przedpołudnie, mam wrażenie, jakbym nadal oddychała pełną piersią czystym słonym powietrzem...
Even now, sitting in front of my computer on a November morning, I feel like breathing with this clear salty air...


czwartek, 23 października 2014

Odkrywanie okolic - Las Bielański/Discovering neighborhood - Bielanski Forest


Dziś chciałabym pokazać zdjęcia z naszego spaceru po Lesie Bielańskim w Warszawie. Ten spacer zapowiadał się całkiem zwyczajnie i nieco nudnawo, ale wiadomo, niech Młody nałyka się powietrza w weekend:)
Today I would like to show you our pictures from a walk in Bielanski Forest in Warsaw. This walk looked rather boring but you have no choice if you wish that your child could breath with some fresh air:)


Lata świetlne tam nie byłam, zupełnie nie moje rejony miasta, chyba ostatni raz na wycieczce w podstawówce.
I have not been there for ages, it's not the part of Warsaw I need for anything, probably the last time I was there was in my primary school.


Szczerze? Bałam się trochę rozczarowania jakie swego czasu przeżyłam Laskiem na Kole - spaliny, drzewa rachityczne badyle, bliskość trasy szybkiego ruchu i towarzyszący temu hałas. Na Lesie Bielańskim tego zupełnie nie było, a jedyne, co mogło przeszkadzać, to ilość spacerowiczów, czego na zdjęciach starałam się nie pokazać:)

Seriously? I was afraid of a disappointment I faced in another Warsaw forest in the district called 'Kolo' - exhaust fumes, poor little trees that never grow up, closeness of the speedway and noise accompanying the road. Luckily, this was not the case with Bielanski Forest - the only thing that may disturb is the number of walkers there but I tried not to show it to you on the pictures:)


A już zupełną nagrodą dla mnie było dotarcie do Kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP na terenie Uniwersytetu im. Stefana Wyszyńskiego. 
And a nice bonus at the end of our trip was getting to the Church of Immaculate Conception on the territory of the Stefan Wyszynski University.
  

Nie spodziewałam się tak ładnego kościoła w tym miejscu. 
I did not expect such a beatiful church in this place.


Kościół pochodzi z XVI/XVII wieku i szczęśliwie uniknął zniszczenia w II Wojnie Światowej, co ze względu na krwawą stołeczną historię jest niewątpliwie ewenementem.

The church comes from 16th/17th century and luckily it was not destroyed during the Second World War which is a kind of unusual occurrence when we take into consideration Warsaw history of uprising.

Przez chwilę poczułam się, jakbyśmy wysiedli z samochodu na jakiejś wycieczce gdzieś daleko poza nasze rodzinne strony, na co w ogóle nie byłam mentalnie przygotowana, licząc na zwykły niedzielny spacer po lesie. 
For a while I felt like we were on a trip far away from our capital and I was surprised by it as I did not expect it when I prepared myself for an average Sunday walk.


Jakby tego było mało, kościół kryje serce Michała Korybuta Wiśniowieckiego (fundatora), grób Staszica oraz otoczony jest 13 eremami pokamedulskimi.
Additionally the church hides a heart of one of the Polish kings, a grave of a Polish polititian and is surrounded with 13 monks' hermitages.


Jak Bielany, musi być i karuzela z piosenki:)
And of course, also a merry - go - round:)


Samo wnętrze kościoła wydało mi się mocno we włoskich klimatach.
The interior of the church appeared to me to be very much in Italian style.


A poniżej trochę sztuki nowoczesnej - schody do nieba. Nawet nie próbowałam wchodzić:)
And underneath some modern art - stairs to heaven. I do not even tried to climb them:)


Na pewno wrócimy tu zimą na szopkę z prawdziwymi zwierzętami.
For sure we will have to come back there for a Christmas crib with real animals. 


Jeszcze zdjęcie z lasu, na dowód, że drzewa nie są tam marnymi namiastkami:)
And a shot from a forest again to prove that the trees growing there are not second best:)


A czy Was zaskoczyło ostatnio jakieś miejsce, do którego trafiliście w sumie przypadkowo?
And have you found lately accidentally any attractive place?