poniedziałek, 27 lutego 2012

Archeologiczna niespodzianka/Archeological surprise



Lesbos na pewno nie jest miejscem, w którym odnajdziemy typowe wykopaliska archeologiczne, tak charakterystyczne dla niektórych wysp fragmenty świątyń czy amfiteatry.

Lesbos is not a place, in which we can find typical archeological sites, so characteristic for some of the Greek islands like ruins of temples or big amphitheatres. 



Kiedyś pisałam o wykopaliskach w Thermi. Dziś o zupełnie czymś innym, dzięki czemu wyjazd na Lesbos nabiera sensu dla zagorzałych miłośników zabytków starożytności.

Once I wrote about archeological site in Thermi. Today I want to write about something different – thanks to which a trip to Lesbos also make sense to all who love ancient monuments. 



Chcę zwrócić Waszą uwagę na niesamowity i świetnie zachowany akwedukt we wsi Moria. Nie za wiele mamy wzmianek na jego temat w przewodnikach, dlatego, gdy tam jechaliśmy już pod koniec wyjazdu, oczekiwałam co najwyżej szczątków budowli. Tymczasem, to co zobaczyłam totalnie nas zaskoczyło.

I would like to draw your attention to an incredible and well preserved aqueduct in a village called Moria. It’s not well described in the guides, therefore when we travelled to Moria almost at the end of our trip to Lesbos, we expected some ruins of the buildings. But what we saw, was a big surprise for us!



Nawet Jacek, który nie jest szczególnie zainteresowany archeologią, był zupełnie osłupiały.

Even Jacek who is not particularly interested in archeology, was amazed. 



Akwedukt jest gigantyczny, świetnie zachowany i robi niesamowite wrażenie. Muszę przyznać, że pierwszy raz na greckich wsypach zobaczyłam tak niesamowicie imponującą rozmiarami rzymską budowlę.

The aqueduct is giant, well preserved and is so impressive. I must admit that it was the first time on the Greek islands when I saw such an impressive Romans building.



Zupełnie inaczej przedstawia się amfiteatr w stolicy Lesbos, usytuowany na wzgórzu nad miastem. Amfiteatr pochodzi z IV-I w p.n.e. i choć był jedną z największych budowli tego typu na wsypach greckich, dziś pozostała z niego tylko dziura w ziemi i kilka kamieni, a nieopodal pasą się konie. 

A wholly different thing is an amphitheater in the capital city of Lesbos, located on the hill over the town. The amphitheater comes from IV – I BC and despite the fact that it was one of the biggest buildings of this type on the islands, today what you can see is just a hole in the ground and some stones and nearby you can even see some horses.

  


Czy macie już zaplanowane wakacje?
Have you already made plans for your holidays for this year? 

sobota, 18 lutego 2012

Klasztory Lesbos/Monasteries of Lesvos


Na dworze tak ślisko przy dzisiejszej odwilży, że weekend można spędzić jedynie w domuJ Wracamy więc na Lebos. Nie wiele już zostało mi do zrelacjonowania, przejdźmy się zatem jeszcze po dwóch klasztorach znajdujących się na wyspie.

It is so slippery with today’s thaw that the best option is to spend a weekend at homeJ Let’s come back to Lesvos. Not much here left to report, let’s visit two more monasteries here.



Klasztor  Moni Ipsilion (św. Jana Ewangelisty) nie jest doceniany wystarczająco w przewodnikach. Nie dane mi było zajrzeć do samego kościoła, gdyż trochę nie wypadało (tylko dla mężczyzn), sympatyczny mnich zaprosił nas jedynie do muzeum sakralnego.

Moni Ipsilion Monastery (Saint John the Evangelist) is not appreciated enough in the guides. I did not enter to the church (for men only), a nice monk invited us however to the church museum.



Klasztor czyni duże wrażenie po pierwsze przez swoją lokalizację, na szczycie wspaniale wypiętrzonej góry powulkanicznej.

First of all the monastery is impressive due to its localization, on the top of a wonderful volcanic mountain.



Po drugie choć niewielki, jest zadbany, po podwórzu wałęsają się czyste ładne kociaki, rosną róże i inne bliżej mi nie znane kwiaty.

Secondly, it is well maintained, even the little cats on the yard are clean, there are also roses blooming and some other flowers which I don’t recognize.



Mniejsze wrażenie zrobił na mnie największy na wyspie klasztor Moni Limonos, również tylko męski i tu już bardziej rygorystycznie wzbroniono mi wstępu do kościoła – musiałam ograniczyć się tylko do dziedzińca.

I was a bit less impressed with the biggest monastery on the island – called Moni Limnos, also for men only. Here I was forbidden to enter the church, I could only visit the yard. 



Klasztor był niewątpliwie odbudowywany. Dziś lekko się sypie, ale widać, że stanowi ważne centrum religijne na wyspie. 

The monastery was reconstructed. Today it is a bit destroyed but still it is visible that it is an important religious center of the island.


Wiele drzwi, przez które nie weszłam, wiele zaułków, gdzie mnie już nigdy nie będzie.

Many doors that I did not enter, many lanes in which I would never be again.



Pomarańcze dojrzewają na dziedzińcu klasztoru na pokuszenie mnichówJ

Oranges maturing on the yard as a temptation for monksJ



Tu akurat nie ma wszędobylskich kotów, zaskakują nas różnobarwne pawie.

Here exceptionally there is no cats, we are surprised with colorful peacocks.  



W szczególności te białe stanowiły niewątpliwą atrakcję.
Especially these white were an undoubted attractions.



Czy czujecie już nadchodzącą wiosnę?
Do you already feel spring?

sobota, 11 lutego 2012

Rozważania ciągle jeszcze zimowe/Still winter reflections



Czy tylko ja tak mam, że nie mogę się doczekać wiosny, planuję już wyjazdy i kupuję sobie zwiewne sukienki? No, pytanie może jednak nie w całości skierowane do panówJ

Am I the only one that cannot wait spring to come, I am already planning trips and even I am buying light summer dresses? Well, maybe the whole of this question does not refer to menJ



Tymczasem podobno przed nami ostatnia mroźna noc z – 20.
In the meantime today it is supposed to be the last cold night with – 20 Celsius degrees.



Siedzę na kanapie tuż przy kaloryferze, palą się świeczki (każdy ułamek stopnia do góry w starej kamiennicy jest na wagę złota).

I am sitting on the coach, close to the radiator, the candles are burning (each fraction of a degree in + is valuable in an old building).



I tak dogrzał nas piecyk po domowej pizzy.
It is not that bad as the oven was on for some time when I was preparing a home - made pizza.



Ale to nie powód, żeby zostać jutro w domuJ
But it is not a reason to stay home tomorrowJ



Zwłaszcza, że nasze znajome łosie jakby przestały się nas bać…
Especially as ‘our’ elks seem to stop being scared of us…



Możemy je fotografować już naprawdę z bliska.
We can make photos of them really from a close distance.



A to, że trzeba chodzić w iście syberyjskich przyodziewkach…
And that you have to wear a Siberian clothes…



to już inna historia.
that’s a different story.



Jakiś czas temu w Kampinowskiej resturacji obchodziliśmy moje urodzinyJ
Some time ago we celebrated my birthday in a Kampinos restuarantJ



Postawiliśmy na kuchnię lokalną - pierogi z dziczyzną (podejrzewam raczej, że było to mięso z rosołu)
We chose a local cooking - dumplings with venison (it tasted more like meat from a broth).



i biały barszcz.
and white borsch.


Do wiosny już blisko!
It is so close to spring!

wtorek, 31 stycznia 2012

Kolorowe Agiassos/Colorful Agiassos


Po zejściu z góry Olimpos udajemy się do słonecznej górskiej miejscowości Agiassos. Muszę przyznać, iż jest ona niezwykle malownicza, w zasadzie nie da się choć na chwilę schować aparatu fotograficznego. Myślę, że twórcy kalendarzy z Grecji mieliby tu ręce pełne roboty.

After descending from Olimpos island we went to the sunny mountain village Agiassos. I must admit that this place is really picturesque, practically you wouldn’t have a chance to put your camera in the bag. I guess that authors of calendars from Greece would be very busy here. 



Nad miejscowością góruje wieża kościoła NMP, Panagia ti Vrefokratousa.
The town is delimitated with a tower of the church of Virgin Mary called Panagia ti Vrefokratousa



Jak doczytałam się w źródłach, miejsce to stanowi przedmiot pielgrzymek do cudownej ikony przywiezionej z Jeruzalem w 803 roku.

As I found out reading about this church, it is a place of pilgrimages to a miracle icon brought here from Jerusalem in the year 803. 




W cieniu kościelnego dziedzińca można odpocząć po trudach górskiej wędrówki.
In the shadow of a church yard you can have a rest after the tiring mountain walk.


Można też zająć się obserwacją jak żyje miasteczko.
You can also spend some time just watching the life of the town. 


Zwłaszcza, że przed wejściem w kościelne mury znajduje się kilka zacienionych przyjemnych kafejek.
Especially because before the entrance to the church’s walls there are several nicely shaded cafes.



W każdym zaułku znajdzie się przyjemne śródziemnomorskie widoczki.
In each lane you can find nice Mediterranean views.



Ciekawe kto wieczorem odpoczywa sobie pod tymi drzwiami?
I wonder who is having a rest in the evening here?



Szanujące się greckie miasteczko nie może się obejść bez kotów:)
A respected Greek town cannot do without cats:)


Są wszędzie i we wszystkich kolorach:)
They are everywhere and in every color:)


Ten się chyba trochę przestraszył namolnej fotografki:)
This one seems to be a bit scared of a persistent photographer:)



Agiassos oferuje jedne z piękniejszych zakątków na wyspie.
Agiassos is offering some most beautiful places on the island.



Miłego tygodnia!
Have a nice week!


piątek, 20 stycznia 2012

Na sam szczyt Lesbos/On the peak of Lesvos


Wracamy na słoneczne ale zielone Lesbos. Ostatnio, gdy pisałam o Lesbos, zwiedzaliśmy miejscowości położone na wybrzeżu tej wyspy. Tym razem udajemy się do serca Lesbos – największej i trzeba przyznać – ładnej miejscowości górskiej Agiassos.


Today we are coming back to sunny but still green Lesvos. Last time when I wrote about Lesvos, we visited some towns located at the coast. This time we are going to the heart of Lesvos – the biggest and I must admit – beautiful mountain village – Agiassos.



Z Agiassos, czyli owej wioski, a raczej miasteczka górskiego, udaliśmy się na pieszą wycieczkę na szczyt góry Olimpos – 967 metrów n.p.m., szlak wyceniony na 1.45 h w jedną stronę i pod górę tak rzeczywiście może być. Przy czym na samą górę wiedzie też najzwyklejsza w świecie asfaltowa droga samochodowa, nie odchodząca jednakowoż z ww. wioski, więc jak ktoś jest leniwy, może wjechać na szczyt samochodem i to wcale niekoniecznie terenowym:)

From the village, or rather a town, called Agiassos we went for a trekking to the top of Olympos mountain – 967 meters, the route is estimated for 1.45 hour one way and it is true when it comes to climbing. There is also an asphalt road leading up to the mountain, so if someone is lazy, may get there by car and even not necessarily an off – road car:)



Powyżej na zdjęciu coś co lubię – ule.
Above on the picture there is something that I like – beehives.



Poza tym, że istnieje szlak, można iść żwirówką wychodzącą ze wsi, co jest chyba lepszym rozwiązaniem, zwłaszcza pod górę, bo chociaż trochę się meandruje, summa summarum przynajmniej nie zasuwa się ostro pod górę a i wiatr lepiej chłodzi.

Apart of the trekking path there is also a dirty way going from the village, which is a better solution as although you need to meander a bit, you do not have to climb up and the wind is cooling much better.



Na marginesie dodam, że początek szlaku pieszego jest horrorem nawet dla osób mało wyrobionych estetycznie. Stada much krążą w tunelu między murowanymi płotami a krzakami, a pod nogami znajduje się mina na minie – istny raj dla owodologów, specjalizacja muchy:-)

I must add that the beginning of the trekking route is a horror even for not very esthetic – oriented people. There are namely clouds of flies in the tunnel between the paved fences and the bush and under your legs there are plenty reasons for that – a real paradise for insect scientist, specializing in flies;-)



Na szczęście takie atrakcje trwają niewspółmiernie krótko do całości szlaku. Polecam mimo wszystko trzymanie się żwirówki, przynajmniej do wodopoju na środku pagórka, gdzie nie ma strzałki, ale szlak zaczyna iść przez wyschnięty ładny potoczek górski – tam można zaspokoić swoje instynkty alpejskie bez narażania się na większy kontakt z insektami, które uprzednio z upodobaniem brodziły w gnoju;) Z wodopoju mogą korzystać nie tylko zwierzęta, co przetestowaliśmy dzięki uprzejmości pana z osiołkiem.

Luckily such attractions do not last all the way. I recommend however to keep the dirty road at least to the watering place on the middle of the mountain, where there is no signing but the route begins to climb in a dried stream – there you can satisfy your alpine instincts without risking a bigger contact with insects. You can use the watering place also which we tasted thanks to a kindness of a gentleman with a donkey.



Jak już dojdziemy na szczyt, szlakiem czy żwirówką, odkryjemy właśnie, że część turystów (co prawda nieliczni, gdyż i tak w ogóle ich mało na Lesbos, a już na wędrówkach górskich pojedyncze sztuki szaleńców) wybrała dojazd swoim „rent a carem” a nie włóczęgę w obuwiu trekkingowym.

When we finally reach the top, we can discover that some of the tourists (well, not many as there are a few on Lesvos and on the mountain tracks only some crazy individuals) chose to get there by their ‘rent a car’.



Sam wierzchołek jest też dość hardcorowy – znajdują się tu stacje radiowe – gigantyczne anteny na samym szczycie, wytwarzające naprawdę ekstremalne pole magnetyczne. Pośród nich zabłąkany krzyż i mały kościółek, do tego wielkie budynki o charakterze przemysłowym.

On the top there are huge radio stations – big radar antennas producing really extreme magnetic field. There is also a cross and a small church among huge industrial buildings.


Może lepiej więc popatrzeć na łąki pełne rumianków, paprotne lasy (tak, tak – w Grecji widziałam je pierwszy raz), zabłąkane kłosy owsa, a do tego maki, zdziczałe malwy i tym podobne, malowniczo porastające niższe partie gór.

Maybe it is better not to reach to the top and admire meadows full of chamomiles, fern forest (I saw them for a first time), some wild ears and poppies growing in the lower parts of the mountain.



W następnym poście zejdziemy z góry i udamy się do Agiassos – jednej z najbardziej malowniczych miejscowości na wyspie.
In the next post we will climb down and visit Agiassos – one of the most picturesque places on the island.



Miłego tygodnia!
Have a nice week!