Pozwólcie, że dziś trochę o niczym. Chciałabym bowiem zachować tutaj kilka majowych zdjęć. Ten miesiąc zleciał jakoś bardzo szybko, a po bzie zostały jedynie wspomnienia.
Forgive me that today a little bit about nothing special. I would just like to save here some pictures. May has gone so quickly, and we can only remind ourselves about the lilac.
Trochę było deszczowo, ale i parę dni upałów się nam trafiło.
It was a bit rainy but still we has some warm days.
Wówczas królowały u nas zimne owocowe koktajle. Bezalkoholowe.
At these days we had a lot of cold fruit cocktails. Non alcoholic.
I jak co roku, zielone szparagi, podstawa majowej diety. W sklepach chyba już tylko niedobitki i ceny znów poszybowały w górę.
And as each year, green asparagus, basis of May diet. Some last ones in the shops and prices are again too high.
Łódź mieliśmy już zwodowaną w kwietniu. Ale tak naprawdę dopiero maj przyniósł ciekawe widoki.
We had our boat on the water in April already. But it was in May when the views became interesting.
Młode się jeszcze nie wykluły, zawsze się martwię, że nie zdążą wydorośleć przed zimą.
The young ones have not hatched yet, I am always scared that they don't manage before winter.
Ale i tak, życie jest piękne!
But still, life is beatiful!
A jak Wam minął ten maj?
And how was your May?