czwartek, 4 czerwca 2009

Przed greckim sezonem/Before Greek season




Ponieważ nastały czasy, że w mieszkaniu w czerwcu należy dogrzewać się piecykiem, postanowiliśmy podarować sobie odrobinę greckiego smaku na pocieszenie;-)
Oto udziec z baranka faszerowany cytryną. Produkcja takowego jest niezwykle prosta, a najbardziej skomplikowanym jej etapem jest nabycie w Warszawie rzeczonego udźca. Udziec nadziewa się plasterkami obranej cytryny, szpikuje czosnkiem oraz naciera oregano. Zapieka się w piekarniku w naczyniu z pomidorami i winem. Pod koniec zapiekania dodaje się makaron orzo (moim zdaniem równie dobrze może być ryż), aby ugotował się w sosie pomidorowym. W naszym klimacie należy głównie pamiętać, by dosłodzić mocno kwaśne pomidory;-) Oby do lata!

Because in recent times we need to heat up the apartment in June with our oven, we decided to make ourselves a gift – a bit of Greek flavour for consolation;-)
Here is a leg of lamb stuffed with lemon. The production of it is really simple and the most complicated stage of this is to acquire the said leg in Warsaw. The leg should be stuffed with the peeled slices of lemon, larded with garlic and rubbed with oregano. It should be backed in an oven in a pot filled with tomatoes and wine. At the end of backing you should add orzo (pasta) (in my humble opinion it may be rise as well) so it will be cooked in the tomato sause. In our climate you need to remember mostly to add some sugar to the very sour tomatoes;)May it be summer!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz