poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Niedzielny poranek/Sunday morning


Trumny Prezydenckie opuszczają Warszawę – w drodze na lotnisko Okęcie, niedziela, parę chwil po 7 z rana. Niezależnie od moich ocen politycznych, zwłaszcza polityki zagranicznej, ceremonia pogrzebowa była wzruszającym wydarzeniem.




Presidential coffins leaving Warsaw – on the way to Okecie airport, Sunday, a few minutes after 7 in the morning. Regardless of my political opinion, especially foreign policy, the whole burial service was moving.

Krótka aktualizacja, przed chwilą w przerwie na lunch, minął mnie kondukt z Prezydentem Kaczorowskim. Warszawa jest pełna konduktów, pogrzebów i kondolencji.

A short update, just a minute ago, I met the funeral procession of the President Mr. Kaczorowski. Warsaw is now full of processions, funeral and condolences.



9 komentarzy:

  1. Your picture of flowers in the road is very moving.

    OdpowiedzUsuń
  2. I'm so sorry to hear about the death of Poland's President. I sympathize with the Polish people. I've read that news too and it was such an awful accident.

    Lots of love,

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja osobiscie nie chciałam oglądać pogrzebu, poszłam więc na spacer. To miał być miły dzień, niestety skonczyl sie w szpitalu - złamana praca ręka i rozcieta głowa. to nie był miły tydzień...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. i saw this in tv last sunday. condolences to his family.

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. My condolences, it's all so sad :o(

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja ś.p. Babcia by się świetnie odnalazła w tej atmosferze.
    Pani Olu, saturday?

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda mi tych wszystkich ludzi,którzy zgineli i ich rodzin ;(

    OdpowiedzUsuń