poniedziałek, 27 marca 2017

Odwiedzamy Hydrę -cz. I/We are visiting Idra - part 1



Wiecie jaką miłością nieskrywaną darzę wyspy greckie, czego nie trudno się domyśleć, zaglądając na blog.Muszę jednak przyznać, że istnieje jedna niedogodność, która jest immanentnie związana z pobytem na nich, a mianowicie...wszechobecne motorki. O ile w dzień jest to okoliczność dla mnie obojętna, gdyż wiekowo od dawna nie łapię się na grupę 20plus, która chciałaby pojechać do Grecji, żeby turlać się na motorach przez cały dzień w lewo i w prawo, to nocą staje się to prawdziwym horrorem. Zwłaszcza, jeśli decydujesz się na nocleg w stolicy, co u mnie jest normą (to absolutnie nie szopoholizm, po prostu zawsze czegoś brakuje i codziennie trzeba coś kupić;-)

You know how much I love Greek Islands which is rather obvious if you visit my blog. I must admit however that there is one issue which makes me upset all the time and namely these are motorbikes that are present everywhere you move. And if this is indifferent for me during days as I am far from being 20 and rolling around or motorbike is not my vacation dream, during nights it becomes a real horror. Especially if you decide to stay in the capitals of islands, which is always my choice (it is not an addiction, it happens that everyday I need to buy something absolutely necessary;-)




Układasz się do snu, nawet gdy pora późna, już się mościsz w pościeli a tu zgrzyty z lewej, zgrzyty z prawej, słowem równie dobrze, możesz się położyć na torowisku na Marszałkowskiej i próbować zasnąć. I tak do 3-4 z rana, gdy jeszcze przeżyjesz powroty pijanych turystów na kwatery, 2-3 godziny przerwy i znów ten sam hałas, bo jak wiadomo, Grek nawet po kawę pojedzie motorem, by potem ją popijać na motorze, kręcąc się po przypadkowo (?) wybranych ulicach. Oczywiście, można zamknąć okno i włączyć klimę, ale jak się nie ma męża-terrorysty antyklimatyzacyjnego. Czyli błędne koło. Albo wysłuchujesz motorków albo gadaniny.

You are going to bed, even late at night, finally feeling comfortable and suddenly you hear this terrible whirr. You can as well try to fall asleep on the main road of your home town. And it lasts until 3-4 in the morning when you can hear the last drunk tourists coming back to their apartments, 2-3 hours break and again the same noice. Some Greeks also need to use motorbike to buy a coffee and than sipping it also on the motorbike. You can of course close the windows and turn on the air - conditioning but my husband is always against it.



Dlaczego o tym wszystkim piszę? Otóż jest taka rajska wyspa, gdzie jest (hurra!) zakaz jazdy motorkami i samochodami (choć te są cudownie ciche, ujmując sprawę komparatystycznie) i jest nią Hydra.
Why I am writting about it? Because there is such a paradise Island where (hurrah!) there is a ban to use motorbikes and cars (but the last ones are so silent, looking at this in a comparative manner) and it is Idra.



Hydra jest wyspą archipelagu argosarońskiego, położoną relatywnie blisko Aten (wodolotem dotrzecie tutaj w półtorej godziny, lądem jest to ok. 150 km).
Idra is one of the Saronic Islands, located relatively close to Athens (you can reach it in 1,5 hour by a flying dolphin) and by car it is app. 150 km).



Hydra ma o wiele więcej zalet, niż brak motorków, mam nadzieję, że zdołam Wam je przybliżyć w kolejnych postach.
Idra has much more advenatges than just a lack of motorbikes, I hope I will manage to familiarize you with them in my next posts.



Na Hydrę dotarliśmy w 2015 roku, w ramach naszej wyprawy na Poros i spędziliśmy tam kilka godzin.
We were on Idra in 2015 on our trip to Poros and we spent there just few hours.



Wystarczyło to jednak, by zapoznać się ze stolicą wyspy, zachwycić się zarówno nią jak i przyrodą, jak też podjąć postanowienie, że na pewno tu kiedyś wrócimy na dłużej. Zresztą ja tam mam, że z reguły wracam na pełnowymiarowe wakacje na te wyspy, na których byłam tylko w formule krótkiej wycieczki, przy okazji pobytu na innej wyspie.
It was enough however to familiarize with the capital of the island, get fascinated with both the capital and the nature and decide that we would return there someday. It happens to me that I usually go for full time holidays to islands that I visited during short one-day trips from other islands.



Czy też tak macie, że motorki w krajach śródziemnomorskich Wam przeszkadzają czy uznajecie to za część lokalnego kolorytu? Do you feel the same about motorbikes in the Mediterranean countries or do you accept it as a part of local atmosphere?

18 komentarzy:

  1. W Grecji jeszcze nie byłam, ale podobnie jest w wielu miejscach w Chorwacji czy Włoszech. Na szczęście zwykle wybieram dom z dala od miasta, więc nocne eskapady motorowe zupełnie mi nie przeszkadzają. Nawet w Chorwacji, gdzie byłam wiele razy i zawsze mieszkałam w miasteczku, miałam szczęście do położenia apartamentów. Wystarczyło byż ciut na uboczu by cieszyć się niezmąconą ciszą nocną ;))
    Z niecierpliwością czekam na kolejne posty :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ogólnie hałas bardzo denerwuje dlatego większość wolnego czasu spędzam wśród pól i łąk:))) ładnie tam.., pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Very nice pics! Have a lovely Day! 🌻🌻🌻

    OdpowiedzUsuń
  4. Słychać i widać. W miastach nie da się uciec...
    Piękną Grecją kusisz...te kolory już 'czuć" zapachy tamtych miejsc...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie trzeba być w Grecji, mam sąsiada amatora motocykli (od niedawna). Już teraz mimo zamkniętych okien mocno słychać, co będzie latem?
    Pozdrawiam, piękna ta wyspa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie byłam w Grecji, ale zawsze bardzo mi się podobała. :-) Teraz widząc Twoje zdjęcia podoba mi się jeszcze bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. I don't know if I accept the sound of motorcycles but I am used to them after traveling to Greece all these years. I love the shot of the century tree in the last photo.

    OdpowiedzUsuń
  8. To jeden z powodów dla których wole jeździć własnym środkiem transportu i mieszkać na zadupiach ;) jakies nogi długie ty masz dziewczyno !

    OdpowiedzUsuń
  9. I visited Hydra many years ago (while on a 7- day visit to Rhodos)and was quite impressed by it. As far as I remember motorized transport was forbidden. Transport was done only by cart, backs of donkeys, boat.
    So, as I understand from your post, things are changed and not to the better. Pity!
    By the way, You look smashing in the photo!

    OdpowiedzUsuń
  10. This is a beautiful place. Yes, I can't stand the noise of the motorbikes when we are trying to get some sleep. It can be very irritating. Have a great weekend!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi Ola,

    Looks like a beautiful Island and yes, motorbikes and scooters can be a real pain.
    I know on our Island you often see a group of young kids riding hire scooters and they are normally silly the way they drive and all talking loudly to each other.
    Happy weekend
    hugs
    Carolyn

    OdpowiedzUsuń
  12. What a lovely photos… I almost feel to want to travel to Greeck.
    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie motorki bardzo przerażały we Włoszech, mimo, że nie kierowałam samochodem za dużo to i tak się stresowałam, jak co rusz, jakiś czas mijał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Są miejsca, którymi tak łatwo się zachwycić. Tak mam na wyspach. To zawsze inny wycinek świata.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ola you look absolutely amazing! I'd love to visit the place you've shared here, it's breathtaking and looks so serene! As for motorbikes, I love them and the only ones I love the sound of is a Harley and I doubt it's Harley's that are being driven there, mind you I could be wrong. I love the Harley's so much that I want to go and take lessons and learn how to operate one and one day buy my own, but I'll be respectful and drive only during the day and not too late into the night :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Έχεις απόλυτο δίκιο! Κι εγώ δεν αντέχω τις μηχανές. Η Ύδρα μόνο γαϊδουράκια και ποδήλατα έχει.
    Σου εύχομαι καλό Πάσχα, υγεία και αγάπη στην οικογένεια σου!
    Πολλά φιλιά

    OdpowiedzUsuń
  17. Też kocham Grecję i udało mi się odwiedzić kilka wysp. Mam w planach odwiedzenie następnych.
    Czekam na kolejne posty z Hydry. Bardzo chciałabym tam kiedyś pojechać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń