niedziela, 11 grudnia 2011

Coś się zaczyna i coś się kończy/Something is beginning and something is ending


Chwilowo nawet pomost na jeziorze prowadzi jedynie w zimną głębinę...
At present even this jetty on the lake will lead you only to a cold depth…


Powyciągane na nabrzeże łodzie czekają pierwszego śniegu.
The boats taken out of the water waiting for the first snow.


Miejsce, które jeszcze kilka miesięcy temu tętniło życiem, jest puste i wyludnione.
A place which was so vivid a few months ago is empty and depopulated.


Tylko samotni surferzy, na przekór chłodom i ciemnościom, nie rezygnują z outdoorowych rozrywek.

Only lonely surfers despite the cold and dark times do not resign from outdoor entertainment.


Kiedyś znów tu zaświeci słońce!
One day the sun will be shining here again!


Na samą myśl o tym panu robi mi się zimno:)
When I am thinking about this man, I feel already cold:)


We wczesnozimowe mroźne i ciemne dni wybieramy ostatnio kuchnię południa. Po nieudanej wyprawie do włoskiej trattorii skusiliśmy się tym razem na kuchnię bułgarską.

For early winter dark and cold days we chose lately Mediterranean cooking. As our last visit in Italian trattoria was not very satisfactory we decided this time to chose a Bulgarian restaurant.



Sałatkę Magiczna Bułgaria (nazwana tak samo jak knajpa) powtórzę na pewno w domu. Pysznie doprawiona składała się z następujących składników: pomidorów, ogórków, papryki pieczonej, cebuli, boczku, sera białego i żółtego a do tego sos jogutowo-czosnkowy, wg mnie z dużą ilością papryki w proszku.


The salad called „Magical Bulgaria” (bears the same name as the restuarant) I am going to repeat someday at home. Deliciously spiced it had the following ingredients: tomatoes, cucumbers, baked pepper, onion, beckon, white and yellow cheese and yoghurt & garlic souse and I guess some dried red pepper.



Zupa z kulkami mięsnymi
Soup with meatballs


Zapiekane flaczki i ozorki
Baked tripe and tongues


Wybór grillowanych mięs
Different grilled meats


Kuchnia bułgarska z grecką mają wiele wspólnego-przynajmniej mussakę:)
Bulgarian and Greek cooking have many thingis in common-at least mussaka:)


Inetesujący sposób serwowania frytek - z serem, ciekawe czy w Bułgarii rzeczywiście tak się podaje (zupełnie nie pamietam z czasów dzieciństwa).

Interesting way to serve French fries - with cheese, I wonder whether in Bulgaria they are also served this way (I do not remember from my childhood).


Niestety baklava rozczarowująca-rozpadała się na części pierwsze przy próbie konsumpcji...

Unfortunately the baklava was disappointing – it fell into pieces when we attempted to eat it…


Banica mleczna - samkowała jak wielki wyrośnięty naleśnik - nie polecam...
Milky banica-tasted like a huge pancake - I do not recommend it...

Najlepszym wyborem wśród deserów okazało się ciasto orzechowo-dyniowe.
The best choice was this nuts & pumpkin cake.

Słodkiego tygodnia!
Have a cute week! 

46 komentarzy:

  1. Beautiful winter shots and narrative again Ola.
    Costas

    OdpowiedzUsuń
  2. I like the nut and pumpkin pie, yummy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze słońca nie wypatruję.. czekam z niecierpliwością na śnieg :)Sanki, lepienie bałwana, bitwa na śnieżki.. a po tym ciepłe pyszności, jak u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brrr! That surfing just looks cooold.

    OdpowiedzUsuń
  5. Yes, good food helps against the cold and to strengthen the spirit! Much rain here today - am thinking about lunch ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. How do you stay so thin, Ola? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za komentarze!
    Thanks for the comments!
    Allison-I am definitly not on a diet:) just gym

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic dziwnego,że po takim spacerze nabrałaś apetytu. Nie ma to, jak dobrze zjeść. Ale u nas często jest to loteria. Dobra, sprawdzona restauracja to prawdziwy skarb.

    OdpowiedzUsuń
  9. a i bez gwarancji, że przy następnej wizycie będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. The barreness of the trees and the cold of the water are beautifully displayed in your narrative and pictures.

    The yummy bulgarian dishes presented on your post are a nice, warm contrast to the cold, gloomy winter setting outside.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brrr, I got goosebumps looking at that man on the water. The beach is so isolated, waiting for sunnier days would be what I'd be doing... sure not out on that water!

    The food looks so good. French Fries with cheese, smothered in gravy is quite common here. It's called Poutine. I won't eat it, I have in the past but the fats in it I pass on.

    Have a fantastic week!

    OdpowiedzUsuń
  12. There's something so poetically romantic about the seeming desolation of winter. And the pumpkin cake looks scrumptious. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Autumn at its best.

    Please have a good Tuesday you all.

    OdpowiedzUsuń
  14. Darlin, that is interesting, I have never thought before of serving them with French fries

    OdpowiedzUsuń
  15. Good pictures with atmosphere!!
    And to say it in Greek:
    "Kali orexi"....
    Good appetite!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. oh my gosh, the food looks amazing.

    OdpowiedzUsuń
  17. I like both your beginning and your ending!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. I love to experience the foods of different cultures. This looks delicious and interesting.

    OdpowiedzUsuń
  19. I am mesmerized by the first photo. It is a little bit lonely and minimalistic but I like it a lot.
    And food... ah!

    OdpowiedzUsuń
  20. some really yummy food!!!!

    http://sushmita-smile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Olga, the first one is also my favourite!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. The grilled meat looks yummy! How do you two stay so slim? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nancy, it is a hard work as I love good food:)

    OdpowiedzUsuń
  24. The winter lake is contrasted wonderfully by the fabulous looking food! The pie looks simply delicious!

    OdpowiedzUsuń
  25. The lake looks very chilly --so the visit to the restaurant was a treat!
    Greetings from New York!

    OdpowiedzUsuń
  26. Czego się nie zrobi, żeby oryginalnie frytki podać... Anglicy mają z octem, to Bułgarzy z serem ;D a baklawa to chyba najlepsza z Turcji... mniam! Jeden kawałeczek i więcej się nie da ;p
    A jeśli chodzi o pana na desce... to to jego piankowe wdzianko chyba grzeje... nie martw się :)

    P.S. Olu :) no to Tata był nieźle zarobiony ;p a teraz jak masz? Sama walczysz z Karpiami?

    OdpowiedzUsuń
  27. Podziwiam tych wytrwałych sportowców ;) aż mi lodowato na sam widok.

    I nasza Bułgaria :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. piekne zdjecia! wow!!!


    xoxo from rome
    K.
    http://kcomekarolina.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Mała Mi, sprawianiem ryb zajmuje się mój Mąż:)
    Ajka, ciepło się robi na myśl o tych frytecznkach:)

    OdpowiedzUsuń
  30. i am not a big fan of tripe but totally get the fries topped with cheese - yum!

    and that windsurfer - man, he is brave to be out there in the winter!

    OdpowiedzUsuń
  31. It looks super yummy. I love trying new food :) Your pictures are lovely too.

    OdpowiedzUsuń
  32. My dear Ola
    Hungry, with so many delicacies!
    Very beautiful photos on the lake!
    I loves the wilderness of winter!
    It's all so quiet!
    Many greetings and kisses

    OdpowiedzUsuń
  33. Oh my. That man is very brave to be surfing as the water must be icy! I agree with you - it must be much nicer when the sun is shining!

    OdpowiedzUsuń
  34. Od ponurego Zegrza zdecydowanie lepiej wyglądały przysmaki na talerzu :)

    Pozdrawiam
    Ewa
    http://blog.calimera.pl/

    OdpowiedzUsuń
  35. Great idea to balance your post up with some hot food after the cold weather. I would attempt some of these dishes with soup and meatballs being at the top of the list and baked tripe and tongues being at the bottom. Despite the weather, there are some great outside shots earlier in the post.

    OdpowiedzUsuń
  36. ponury Zalew na zaostrzenie apetytu dobrze wpływa:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fantastyczne zdjęcie pomostu, bardzo mi się podoba :)

    Najfajniejsze są momenty kiedy znów takie miejsca znów zaczynają tętnić życiem...

    OdpowiedzUsuń
  38. the weather looks gloomy but the food are so good.

    OdpowiedzUsuń
  39. Out on the water in this weather! No, not for me. I will sit and sample this wonderful food instead :) Diane

    OdpowiedzUsuń
  40. Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku,
    dużo zdrowia i radości
    życzy
    Ataner

    OdpowiedzUsuń
  41. Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku,
    dużo zdrowia i radości
    życzy
    Ataner

    OdpowiedzUsuń
  42. Hi, sorry for my abcense from commenting.
    I so think your "farwel to the boating season" photos are fabulous.
    And please do tempt me further with your delicious cake;-)

    OdpowiedzUsuń