poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Gdzie na obiad pod Warszawą nad wodą?/Where to have dinner nearby Warsaw by a pond



Kolejny post z cyklu "lato w mieście". Zdaję sobie sprawę, iż dzisiejsza propozycja spędzenia czasu pod Warszawą, może zainteresować bardziej Warszawiaków niż gości w naszym pięknym mieście, ale inspiracji podobno nigdy dość.
This is my second post about summer in the city. I realize that today's post about spending time nearby Warsaw may be more interesting for inhabitants of this beautiful city and not our wellcomed tourists, but they say it's never enough of good inspirations.



Chodzi o restaurację Łowisko w Piorunowie koło Błonia. Dystans akurat taki, że jak komuś się chce wyjść z domu i odpalić samochód, to na obiad w weekend jak znalazł.
It is a restaurant in Piorunowo, nearby Blonie (one of the small satellites of Warsaw) - at a distance that can be easily reached by a car which makes it perfect for a weekend dinner or lunch.



Co mnie urzekło w tym miejscu? Kuchnia nie jest zbyt równa. Łowisko to łowisko - nazwa zdaje się, że powinna zobowiązywać, niestety ryby, przynajmniej smażone, o czym za chwilę, nie do końca przypadły nam do gustu. Za to z czystym sumieniem mogę Wam polecić zupę rybną. Cen nie będę podawać, jeśli ktoś jej zainteresowany, z łatwością odnajdzie je na stronie restauracji.

What is so particular in this place? Unfortunatelly not fish although it should be perfect ('lowisko' means in Polish 'fishery'). Well, I can recomand fish soup.



Smażone ryby w Łowisku niestety, przynajmniej my mieliśmy takie wrażenie, składają się głównie z panierki. Za to obfitość i smakowitość sałatek i surówek oraz rozmiar porcji może niejako rekompensować ten minus.
Fried fish in Lowisko, at least we had such impression, is about a thick coating. But the abundance of salads and size of portions may recompence this minus.



Za to jakie okoliczności przyrody! Wjeżdżacie w kępę drzew, by Waszym oczom ukazał się drewniany budynek nad stawem, obok duży plac zabaw, więc macie z głowy większe pociechy na czas obiadu. Siedzicie albo w budynku, albo tuż nad samym stawem na drewnianym pomoście - my oczywiście wybraliśmy tą drugą wersję - z widokiem na wodę, gdzie można wykupić sobie prawo do łowienia ryb, a zatem osoby szczególnie chętne na świeżą rybkę, nie muszą zdawać się w tej materii na kucharza z Łowiska.

The big advanatge of this place is the naure. You drive into a kind of little forest and you spend time in a wooden building just by a pond. There is also a playgound nearby so if you want to get rid of older kids - it is a good option. You can sit or in the buiilding of by the pond - of course we chose the second option. You can also buy a right for fishing which is a good choice if you do not want to depend on the cook with respect to fthe reshness of the fish.




Interesujące dla mnie było to, że choć właśnie można z pomostu podziwiać m.in. teraz takie kwiaty, to znaczna część ludzi wybiera pobyt w budynku i miejsc nad wodą nie brakuje.
It was kind of interesting for me that despite the beatiful option to sit by the water, many poeple prefered just to stay in the building so there were always free tables by the pond.



Ok, starczy zdjęć z kwiatkami, wracamy do menu.
Ok, it's enough of flowers shots, let's come back to the menu.



Ale jeszcze trochę prywaty i zdjęcia z moimi chłopakami:)
But some more private issues and picrures of my boys:)



Ci z Was, którzy śledzą mój profil na Instagramie, najpewniej część z tych zdjęć znają, gdyż malowniczość tego zakątka skłoniła mnie do cykania zdjęć na lewo i na prawo.

Those of you who follow me on Instagram, know probably some of these pictures but this place is so colorful that I was taking pictures of practically everything.



Jak ktoś nie ma ochoty na rybę, zawsze może wpaść tu na pizzę z pieca.
If someone does not feel like eating fish, may always take a pizza from the owen.



Pizza poprawna, ciasto smaczne, mąż narzekał jednak na nadmierną ilość dodatków, ale wiadomo, że powód do narzekania zawsze się znajdzie:)
Pizza was ok, my husband said it had too many ingredients but of course there will always be a reason for complaining:)



Sami oceńcie, wg mnie wygląda całkiem apetycznie.
Decide yourself, for me it looks tasty.



Dla mnie najważniejsze było to, że po godzinnym obiedzie tam, czułam się, jakbym zaliczyła kilkudniowy wypoczynek na świeżym powietrzu.
For me the most important was that after an hour spent there I felt like I had a few days holiday.

22 komentarze:

  1. Zaraz sobie poszukam tego miejsca! pieknie po prostu, okolicznosci przyrody jakie mi sie baaardzo podobaja! fajnych masz chlopakow! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam, że w pobliżu Wawy jest takie piękne miejsce muszę się tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię odkrywać takie miejsca tam, gdzie niczego się już nie spodziewam.Jeszcze tyle do zobaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. The last photo says it all. What a wonderful way to relax and enjoy a good meal by the pond. The food and pizza look great. I would love to eat there too!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że tak światnie wypoczywasz/cie. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie sądzę abym tam zawędrowała, przynajmniej w najbliższej przyszłości :) Jednak zdjęcia...mnie urzekły! Wszystkie i przyrodnicze, i kulinarne, a Twoich dzieci najbardziej :)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, miejsce widać sprawdzone. Mamy problem gdzie się zatrzymać albo wybrać. Miejsca nie znam a można zjeść i być blisko wody. Zapamiętałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wonderful photos and sweet family photos too. Thank you for visiting me recently, I have enjoyed my visit here :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful shots, Ola - and the arugula pizza looks mouthwatering! Your boys are adorable :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedzonko w takich pięknych okolicznościach przyrody i w tak miłym towarzystwie musiało smakować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. This place looks gorgeous Ola, and the pizza does too! When I'm on a city break, I love seeking out green spaces and taking a break so I'd love this.

    OdpowiedzUsuń
  12. I especially love the shots of the water lilies.

    OdpowiedzUsuń
  13. What a beautiful place to sit down and eat some food and pizza. Lovely photos.

    OdpowiedzUsuń
  14. posiłek na łonie natury to jest to ;) a pizze wyglądają przepysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie jedzenie na blogu? Aż zaczął mnie głód skręcać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hi Ola,

    Lovely place to sit down and eat pizza and lovely photos of your boys and the water lilies.
    Happy week
    Hugs
    Carolyn

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne i cudowne chwile można spędzić nie tylko za granicą u nas w Polsce też mamy piękne okolice np. pod Warszawą serdecznie pozdrawiam

    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. Oh my goodness Ola, your son has grown so much and he's absolutely adorable! How old is your baby? I definitely will try to make it back more often to visit your blog, your family is growing and the photos you take are amazing (especially all the delicious looking food!)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wystarczy trochę poszukać i takich "miejsc z klimatem" można znaleźć dużo... Moim ulubionym jest "Piknik" w pobliskim Grodzisku Mazowieckim... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za polecenie, pewnie wypróbujemy 😀

      Usuń