piątek, 21 maja 2010

Najlepsza grecka taverna/The best Greek tavern


talerz z przystawkami, mój favoryt/plate with appetizers - my favourite
pyszne ale nie doprawione/delicious but not seasoned
O matko, jakie to było pyszne;-)/OMG, it was so delicious:

Jeśli loty paraliżuje dymiący wulkan, jeśli maj w Polsce wygląda jak marzec, jeśli nie ma szans na wakacje w Grecji, a przez Wisłę przechodzi wysoka fala, trzeba szukać alternatywnych rozwiązań, wnoszących odrobinę hedinistycznej uciechy w ponure życie, chociaż może to i niewłaściwe. I udało nam się w pewnym sensie je znaleźć. Na kolację imieninową poszliśmy do nowo otwartej restauracji El Greco przy ul. Grzybowskiej w Warszawie. I niestety, a może na szczęście, jedzenie w niej okazało się lepsze niż w niejednej greckiej tawernie (a lubię przecież greckie tawerny). Niebo w gębie! Talerz z przystawkami duży, w zasadzie wystarczyłby na zaspokojenie głodu. Jako główne danie mussaka oraz bakłażan z jagnięciną, a że przez przypadek podano nam inne danie, zanim się zorientowałam, spróbowałam też polędwiczek wieprzowych. Jedyny mały minus – trochę za mało soli. Ale dla innych pewnie to plus. Na deser czysta przyjemność – wspaniała baklawa, z lodem waniliowym i dużą ilością cynamonu. Reasumując, warto było i na pewno chcę już powtórki! I znów nabrałam chęci na kuchnię śródziemnomorską. Wczoraj zrobiliśmy faszerowanego mięsem bakłażana, w planach pogłębienie tematu:)


Whereas the flights are paralyzed by a smoking volcano, whereas May in Poland looks like March, high wave is going on Vistula river and there is no chance for holidays in Greece, you need to look for alternative solutions, even if they are a little bit hedonistic and improper. And we found it somehow. For the name day supper we went to the newly opened restaurant called El Greco in Warsaw. And unfortunately, and maybe fortunately, food in this place appeared to be much better than in many Greek taverns (as much as I love Greek taverns). Pure pleasure! The plate with appetizers great, as a master of fact sufficient for one person. As a main course we took mussaka and aubergine stuffed with lamb meat and as by mistake they served us a different dish, before I noticed that, I tried also sirloin. A small minus – a little bit not salty but for some people it may be an advantage. For a dessert a pure pleasure – a gorgeous baklava with vanilla ice creams and a lot of cinnamon. Summarizing, it think it was worth visiting and I already want to repeat it! And again I feel like for Mediterranean cooking. Yesterday we prepared stuffed aubergine and we plan to keep on trying! :)

Przy okazji - jakiś czas temu zostałam zaproszona przez Ajka do zabawy wspominkowej, pt. opisz 10 zdjęcie na swoim blogu. Dopiero teraz sie za to zabrałam, ale lepiej późno niż wcale. Oto zdjęcie ze spływu Dunajcem. Góral opowiadał pewnie setny raz te same dowcipy i chętnie robił zdjęcia z turystkami.

Taking the chance - I was invitated by Ajka to a quiz - describe the 10th picture on your blog. I am doing this now but better late than never. It was done on rafting on the Dunajec river. The highlander kept on saying the same old jokes and allowed to take pictures with female tourits.

8 komentarzy:

  1. Everything looks so tasty and the place is very cool!

    xoxox

    OdpowiedzUsuń
  2. Och te lody i baklawa... Mniam :)
    I też pomyślałam, że te przystawi to danie główne zanim czytalam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I have to visit this tavern when I will be in your beautiful country. As I have told you I can't see your photos in my followers. Please check it! Kind regards, Philip

    OdpowiedzUsuń
  4. nice blog! like your taste !!

    I'm a fashion photographer.
    visit to see my archive.
    you might love them!

    http://streetfsn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. zdjecie "10" super - kocham Pieniny!! I mam już pomysł na lokal na niedzielny obiad!

    OdpowiedzUsuń
  6. the food looks great! restaurant looks so elegant.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ajka, polecam, nie chcę zbytecznie "kadzić" ale wszystko na 5!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ola

    I came back to this link to read the first time you came upon this restaurant -- a lovely find it seems , and the baklava with vanilla ice happens to be a favorite of mine and I see you ordered in again on your return in your Urban family post this december 210,

    lovely,
    joanny

    OdpowiedzUsuń