wtorek, 20 września 2011

Moje wielkie grzybobranie/My huge mashroom picking


Choć kilka dni temu dopiero wróciłam z naprawdę gorącej Grecji (na pewno było cieplej niż w czerwcu), dziś na zupełnie inny temat. Nasza piękna polska jesień:)

Despite the fact that a few days ago I just came back from really hot Greece (it was much hotter than in June), today I want to write a few words about a different subject. Our beautiful Polish summer:)


Jestem zwierzęciem ciepłolubnym i uwielbiam upały, ale doceniam też tą porę roku, dopóki nie zrobi się oczywiście plucha. Bo wtedy niestety ogarnia mnie depresja ;)

I am a summer animal and I like when it is hot but I appreciate also this season, at least as long as it does not rain. Because than I became depressed:)




Ostatnio miałam okazję powłóczyć się po lesie, nie powiem, że urokowi tej sytuacji dodawały permanentne ataki komarów:) Można powiedzieć, że każdy zebrany grzyb kosztował mnie jedno ukąszenie, a zerwana jagoda co najmniej dwa. Czy ktoś zna jakiś skuteczny sposób na te bestie? Próbowałam już różnych offów, środków naturalnych typu olejek z cytryny czy z wanilii i średnio co pomaga, może najbardziej olejek cytrynowy…

Lately I had a chance to loiter in a forest and I must unfortunately say that the charm of this situation was diminished by permanent attracts of mosquitoes:) I dare say that each picked mushroom cost me one bite and each picked blue berry even two bites. Does any one knows any effective mean against those beasts? I tried some chemistry, some natural means like lemon or vanilla oil and it hardly helps, maybe the best is the lemon oil…


Dlaczego nie łapią się w pajęcze sieci???
Why they do not get caught in spiderwebs???


I jeszcze jedno pytanie, czy zbieracie grzyby? Czy może po traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, typu pobudka o 5 z rana w tym celu, darowaliście sobie tą jesienną polską specjalność?:)

And one more question, do you pick up mushrooms in your country? Or maybe your traumatic childhood memories connected with a necessity to get up early at 5 a.m. in oder to have the biggest chances caused that you stopped to do it?:) Or maybe it is just a Polish speclality?:)



Przyznam szczerze, że kiedyś lubiłam, potem przestałam lubić (istniała wg moich Rodziców w tym celu absolutna konieczność chodzenia w starych ubraniach, żeby się nie zniszczyły w lesie;-)), potem znów polubiłam…

I must admit that I used to like it, then I stopped (I hated wearing old clothes for this purposes in order they do not get damaged according to my Parents;-)) and then I again started to like it…



Najbardziej lubię maślaki, choć innymi oczywiście nie wzgardzę!

I like boletus luteus (what a name-I guess they are not popoular in English speaking countries!) most but of course I would not spur the others!



A najbardziej lubię je w domowym sosie z polędwiczkami i śmietaną oraz kopytkami własnej produkcji. Przepis jest prosty jak budowa cepa – podsmaża się posiekaną cebulę, dodaje grzyby (jakie się ma, ja nawet kiedyś i kanie wrzuciłam, byle jadalne…), odparowuje trochę, dodaje podsmażone oddzielnie z solą i pieprzem pokrojone polędwiczki, a następnie dodaje śmietanę i posiekaną pietruszkę.

And I like them most in a home made souse with sirloin and cream and home made gnocchi. The recipe is very easy – you fry some chopped onion, add mushrooms (whatever kind of them you have as long as they are eatable…) and fry a little bit, add some sirloin which was fried separately with salt and pepper and add cream plus some chopped parsley.

Chociaż jestem zwolenniczką ziół, do grzybów jakoś na razie mi nic nie pasuje. Leniuszki mogą zastąpić kopytka kaszą gryczaną.

I am a fan of herbs but I have not found such that would fit with mushrooms. Lazy bones may serve it with grits instead of gnocchi.


Tych jagód nie próbowałam, ale są raczej niejadalne?
Ale za to wyglądają ładnie.

I have not tried these berries, but I guess they are rather not eatable?
But they look nice, don't they?

Życzę miłego tygodnia!
Have a nice week!

51 komentarzy:

  1. I have just ate almost the same sauce over liguini, but with store bought mushrooms. In the spring I do look for morels!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia. Niedawno byłam w lesie ale grzybów było jak na lekarstwo. U mnie nie chodziło się o świcie na grzyby albo były albo nie. Spacer po lesie to frajda! a nie wyścigi. Za maślakami nie przepadam bo śliskie takie i najczęściej wiele robaczywych.. Ale kopytka z grzybkami mniam, mniam,.. ostatnio słyszę od znajomych, że dodają do grzybów czosnek. Spróbowałam i nawet smakowało.
    Bajeczne te kwiaty i motyle !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mażena, próbowałam czosnku do spaghetti grzybowego z boczkiem, podobno to z kuchni włoskiej, jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wanda, nice to see you here, you have the same name as my Mom:)

    OdpowiedzUsuń
  5. what a charming post :) i wish i were just in greece!

    OdpowiedzUsuń
  6. I must admit that I love (eating) mushrooms :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście grzybków nie zbieram, ale lubię je zjadać, niestety te kupione.
    Zdjęcie wygląda zachęcająco, smak mogę sobie tylko wyobrazić. A po lesie lubię jeździć na rowerze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ola, the mosquitoes love me to :(. I've never found a good way to deal with them either. On the other hand my wife doesn't attract them. We can sit side by side and they're eating me alive and none are bothering her.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie znam się na grzybach:(. Traumatyczne wspomnienia z lasu mam za to przy okazji jagód, gdzie trzeba było się ubierać niemal w strój kosmonauty przeciw komarom, a i tak zawsze kończyło się to spuchniętymi nadgarstkami:).

    OdpowiedzUsuń
  10. Joe, try natural lemon oil, it works but only on the parts that you put it on, the rest is like an aiport for mosquitoes:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi Ola.

    Bolets are very popular in Switzerland, though I hardly ever make them. They make me feel like I'm eating slugs! :( But my husband does go morille hunting now and again.

    As for mosquitos, I wish I had some remedy for you. My husband gets bitten all summer long, but I rarely do. I know... it's so unfair!

    Your picture of the forest is fabulous with the sun shining through. Like you, I wish the warm weather would stay. Rain depresses me so much. Maybe we should retire in Florida! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Allsion, I would love to retire in Florida (except hurricane periods:)

    OdpowiedzUsuń
  13. I love the mushrooms, now is their time.

    OdpowiedzUsuń
  14. I am fascinated by mushroom foraging. I have never done it and need a teacher. It seems like such a cool, ancient art to me :) XOL

    OdpowiedzUsuń
  15. I loved you essay about mushroom picking!
    It really is that time of your.
    I would love to visit the Polish countryside as I have only been in a city. (Wroclaw)

    OdpowiedzUsuń
  16. I love picking mushrooms, but haven't done it for a while ... Pfifferlinge are fun to harvest - they are yellow, and you can't go wrong with them! I've picked them in austria often. xx

    OdpowiedzUsuń
  17. cieszę się ,ze powędrowałaś do lasu . Ponieważ my w Białymstoku mamy lasy dookoła całą jesien , jesli jest pogoda przynajmniej raz w tygodniu jestesmy w lesie. Nie niewstajemy wczesnie rano, zbieramy grzybki małymiilosciami na weekendowych spacerach. W ubiegłym roku mozna było zbierac je koszami , wiec na ten rok mamy zapas..ale na grzybki się wybieramy. Uwielbiamy świeże na patelni smażone , z polędwiczką super pomysł. Z ziól dodaję tylko majeranek i pieprz . Grzyby raczej powinny zachować swój aromat. Na komarki no cóz tylko szczelne ubranie się - czapaka na głowe i ortalionowa bluza moze trochę ochronić. :) Pozdrawiam z Podlasia ..

    OdpowiedzUsuń
  18. I LOVE fresh wild mushrooms but never pick them. I'm too frightened that the ones I pick might be the wrong ones and I'll get poisoned. Your sauce looks and sounds fantastic!

    I spotted the butterfly in the last photo, I must admit I almost missed it because it blends right in.

    We had the same mosquito problem for a few weeks this summer, people were literally running from their cars into the supermarket in hopes they wouldn't get bitten. I just rode it out so to speak, there wasn't much I could do. When I was at the farm however, I did put on some repellent and it worked.

    Have a fantastic week Ola!

    OdpowiedzUsuń
  19. Great to see that you too have Goldenrod in your country (last photo.) That is our state flower. :)

    Nice to see you out in nature and taking photos, Ola. You are an excellent photographer.

    OdpowiedzUsuń
  20. Great to see that you too have Goldenrod in your country (last photo.) That is our state flower. :)

    Nice to see you out in nature and taking photos, Ola. You are an excellent photographer.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow what beauty there Ola and I must let you know that I'm drooling now looking the mushrooms :D

    I remember receiving one email that say listerine (mouth-waste) keep mosquitoes away though..yet to try :D

    OdpowiedzUsuń
  22. I never picked mushrooms and I'd be afraid I wouldn't know the poisonous ones from the ones that are safe to eat.

    I do love to eat mushrooms..all kinds,,,your recipe looks delicious!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nancy, I like goldenrots very much (I didn't know this name) - they are symbols of late summer for me:)

    OdpowiedzUsuń
  24. I just LOVE mushrooms going with spaghetti's and a truffle sauce!!!
    (Oh and I am on a diet)...
    Nice post, Ola!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Delightful post Ola. I like your nature wanderings. We also have lots of mosquitos, even in our yard. They get in the house too. But they are part of the Southern setting here in South Carolina and so we get used to them, sort of.

    OdpowiedzUsuń
  26. I adore this post! Makes me think of my father - who was from Italy but risked his life picking mushrooms in neighbors' yards in Canada! Sometimes they ordered him off their property - and sometimes the risk involved eating a potentially poisonous mushroom (but he never did!)

    You are so adorable, by the way, with your comments on the pesky mosquitos!

    My favorite herb with mushrooms is thyme. I also love rosemary. One of my favorite pizzas I make is mushroom with lots of garlic and thyme and a little white wine in the mushroom sauteing process... I then top the pizza with burratta for the last five minutes of cooking... Multo Bene! It's important to not crowd the mushrooms in the pan - that's how you get them nice and caramelized!

    Yours with cream and steak sound SO GOOD!

    Enjoy!

    http://www.inherentstylela.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Thank you for all interesting comments, I really enyoj reading them and I was surprized that in many countries people do pick up mushrooms:)

    OdpowiedzUsuń
  28. beautiful photos, thank you for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  29. I'm a summer animal too! I love hot, dry, sunny weather but I love cool, magical forests too. I would never pick wild mushrooms but only because there are so many poisonous types here in England - we are always hearing of people dying! But I love the sound of your recipes. I would eat them if I knew they were safe.

    OdpowiedzUsuń
  30. It's been a long time since I picked any mushrooms. Although I love to do it. What big mushrooms you've managed to find!

    OdpowiedzUsuń
  31. Olu, ja tam lubiłam zawsze grzybobranie - ze wszystkimi urokami typu wczesne wstanie:) Chodzi przecież o to aby być zanim inni grzybiarze przybędą na łowy:) i o to aby nie było zbyt ciepło(jeśli jest lato).
    A kopytek z grzybkami jeszcze nie próbowałam... Muszą być pyszne...
    Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  32. I would love to pick mushrooms but I have no idea what is edible and what is not!! Diane

    OdpowiedzUsuń
  33. The mushrooms look beautiful the way you saw them before picking them. And equally delectable looking when cooked. Beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  34. some people i know are crazy about mushroom picking - and i have to admit, the food they make afterwards sounds amazing!

    OdpowiedzUsuń
  35. I love reading about your beautiful Poland! What a country of forests... (Can't wait to hear about that St. Nicholas church!! I haven't posted any from Poland... and have been wanting to!)
    Blessings!
    Ann

    OdpowiedzUsuń
  36. Ann, the one will be from Greece:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Co za szczęście, jak nie tracąc czasu w lesie.
    Kilka świetnych zdjęć, które wnosimy, małe grzyby. Na spożywczy sobie wyobrazić w mieszanych z krewetkami lub szynką.
    pozdrowienia .-

    OdpowiedzUsuń
  38. I'm envying you your summer picking!! :D it sounds like so much fun... in spite of the mosquitoes. why dont you just try some spray on repellent? Works fine here in India where we have lots of mosquitoes...
    I have personally never gone mushroom picking. Neither do I know of any of my friends having done so... So it sounds like quite an adventure to me!
    Love the simple dish you put up too!

    OdpowiedzUsuń
  39. Swati, I guess it is popular in colder countries:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Beautiful shadows cast by the trees, love that shot!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ola,

    Your countryside looks so pleasant and green. I live in California which is basically desert in the south, which is why we have so many fires in the summer. I wold be scared to pick mushrooms as I don't know which are poisonous. If I'd started as a kid, I would be OK. The recipe looks good. I add garlic to nearly everything I cook.

    OdpowiedzUsuń
  42. Your shots show us the mother's nature beauties in such a lovely way!

    OdpowiedzUsuń
  43. those are giant mushrooms!

    We have lots of mushrooms now at our fridge

    http://momdaughterstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. My beloved friend
    Thank you very much for your warm welcome!
    And I was good to see you again!
    And I am crazy about delicious!
    Especially for seafood!
    Very beautiful the pictures from your forest! Mushrooms loves and cooks with cream, just like you!
    Next time, will come in Greece to visit Halkidiki.
    Many kisses

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam grzybobranie, zbieram wiec, jadam i przerabiam na rozne sposoby, a ze mieszkam pod lasem wiec problemow z tym nie mam.
    Jednak nie wstaje tak wczesnie, zwykle w sobote o 8 rano albo w piatek po poludniu zbieram. Mamy z mezem taka teorie, ze jesli jest sezon na grzyby to o kazdej porze mozna je w lesie znalezc :)

    OdpowiedzUsuń
  46. i to jest słuszna teoria:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Hi Ola,

    How wonderful to be able to go and pick your own mushrooms in the wood, they are nice ones.
    We used to pick field mushrooms when I was young but for some reason you do not see many around now days.

    Hugs
    Carolyn

    OdpowiedzUsuń