sobota, 18 lutego 2012

Klasztory Lesbos/Monasteries of Lesvos


Na dworze tak ślisko przy dzisiejszej odwilży, że weekend można spędzić jedynie w domuJ Wracamy więc na Lebos. Nie wiele już zostało mi do zrelacjonowania, przejdźmy się zatem jeszcze po dwóch klasztorach znajdujących się na wyspie.

It is so slippery with today’s thaw that the best option is to spend a weekend at homeJ Let’s come back to Lesvos. Not much here left to report, let’s visit two more monasteries here.



Klasztor  Moni Ipsilion (św. Jana Ewangelisty) nie jest doceniany wystarczająco w przewodnikach. Nie dane mi było zajrzeć do samego kościoła, gdyż trochę nie wypadało (tylko dla mężczyzn), sympatyczny mnich zaprosił nas jedynie do muzeum sakralnego.

Moni Ipsilion Monastery (Saint John the Evangelist) is not appreciated enough in the guides. I did not enter to the church (for men only), a nice monk invited us however to the church museum.



Klasztor czyni duże wrażenie po pierwsze przez swoją lokalizację, na szczycie wspaniale wypiętrzonej góry powulkanicznej.

First of all the monastery is impressive due to its localization, on the top of a wonderful volcanic mountain.



Po drugie choć niewielki, jest zadbany, po podwórzu wałęsają się czyste ładne kociaki, rosną róże i inne bliżej mi nie znane kwiaty.

Secondly, it is well maintained, even the little cats on the yard are clean, there are also roses blooming and some other flowers which I don’t recognize.



Mniejsze wrażenie zrobił na mnie największy na wyspie klasztor Moni Limonos, również tylko męski i tu już bardziej rygorystycznie wzbroniono mi wstępu do kościoła – musiałam ograniczyć się tylko do dziedzińca.

I was a bit less impressed with the biggest monastery on the island – called Moni Limnos, also for men only. Here I was forbidden to enter the church, I could only visit the yard. 



Klasztor był niewątpliwie odbudowywany. Dziś lekko się sypie, ale widać, że stanowi ważne centrum religijne na wyspie. 

The monastery was reconstructed. Today it is a bit destroyed but still it is visible that it is an important religious center of the island.


Wiele drzwi, przez które nie weszłam, wiele zaułków, gdzie mnie już nigdy nie będzie.

Many doors that I did not enter, many lanes in which I would never be again.



Pomarańcze dojrzewają na dziedzińcu klasztoru na pokuszenie mnichówJ

Oranges maturing on the yard as a temptation for monksJ



Tu akurat nie ma wszędobylskich kotów, zaskakują nas różnobarwne pawie.

Here exceptionally there is no cats, we are surprised with colorful peacocks.  



W szczególności te białe stanowiły niewątpliwą atrakcję.
Especially these white were an undoubted attractions.



Czy czujecie już nadchodzącą wiosnę?
Do you already feel spring?

50 komentarzy:

  1. Amazing photos but I am sorry about the men only!!! Yes I am sure spring is thinking seriously about arriving, or I hope so! Diane

    OdpowiedzUsuń
  2. These monasteries look so deserted... I love places like these; places where you enjoy in laidback fashion without the chaos of a crowd. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Diane, it's ok, I got used to such stuations:)
    Eye in the sky-I like them also

    OdpowiedzUsuń
  4. Ola you find the most interesting, beautiful places to visit. Even though you were not permitted to enter, you captured the beauty. Excellent shots!

    Enjoy your week. Cheers.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda tych kościelnych zakazów dla pań. Musiałaś czuć wielkie rozczarowanie. Stoisz przed bramą pięknego klasztoru i co najwyżej możesz obejrzeć kościół z zewnątrz. W Polsce dochodzi ostatnio inny problem. Jadę czasem kilkaset kilometrów tylko po to , by pocałować klamkę. Szczególnie dotyczy to właśnie tych najcenniejszych kościołów, zwłaszcza drewnianych.
    Ładne zdjęcia pokazujesz w te szare dni.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Wkraj, tak, polskie zabytki to jedna wielka loteria, w szczególności kościoły-czynne tylko w godzinach mszy, kiedy zwiedzać nie bardzo wypada

    OdpowiedzUsuń
  7. Aww, sad that we are coming to the end of your Lesvos trip! I love these photos but how rude that you were not allowed in the big monastery!

    OdpowiedzUsuń
  8. I would love to visit such a place, so Greek, so Mediterranean :^) Wonderful post.

    OdpowiedzUsuń
  9. nice images.....lovely plc definitely....and love the peacocks!!


    spring is about to come....not totally here...in my city!!

    http://sushmita-smile.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  10. beautiful place again. I want to go!
    kss
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po tych pomarańczach poczułam już wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. My wife loves the kitten!

    OdpowiedzUsuń
  13. thank you!
    Olivia-po pomarańczach to już nawet lato

    OdpowiedzUsuń
  14. most of my weekend was spent indoors too.

    You always share beautiful pictures.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wowee zowee, they are great pictures, especially the Peacocks, wonderful.

    OdpowiedzUsuń
  16. ;) na szczęście pomarańcz to nie jabłko ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Beautiful oranges, superb peacocks, silent yet well- kept monasteries, clean little cats, blooming flowers - Yes, that's definitely a place worth visiting.

    OdpowiedzUsuń
  18. Love the peacocks -- especially the white one.

    OdpowiedzUsuń
  19. I really liked your photos, as usual. I don't feel any springtime in my life right now; too much things to do :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładny kotek :) Z każdym kolejnym opisem chciałabym wrócić do Grecji :)

    Pozdrawiam
    AsiaB

    OdpowiedzUsuń
  21. co za cudo na pierwszym zdjęciu ...
    wielkie, największe oczy i uszy a reszta jak kropka nad i.
    Ja wiosny jeszcze nie czuję, w Warszawie było parę chwil słońca, ale wszystko to nic... niestety czekam dalej,

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Thank you girls!
    dzięki dziewczyny-w Warszawie to de facto znów mamy zimę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. I think I will sound boring but I so much wish for the summer to come! I am sick and tired of winter!Beautiful pictures as always Ola!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki ten kot jest rozkosszny... To mi chyba podsuwa pomysł na nastepny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Katerina, thank you!
    Ajka,czyżby koty Portugalii?:)))

    OdpowiedzUsuń
  26. What do they have against woman??
    What a shame!!~!

    Nice images though, dear Ola!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. What a sweet little kitten. The monastery looks like a castle. It looks like a good place to explore.

    OdpowiedzUsuń
  28. We too have many such institutions where women are not allowed.The day looks bright and beautiful.Oranges and peacock clicks are my favorite today .You are right ,spring is knocking at the door:)

    OdpowiedzUsuń
  29. It did not bother me so much that it is for men only - they were male monsteries - on Tinos my husband was not allowed to enter a female one:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Olu ;) dziękuję za miłe słowa u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Olá, passei para uma visitinha.
    Amo viajar por outros países através de fotografias.
    Amei o seu post... surpreendente por tanta beleza rústica.
    Bom dia!
    (⁀‵⁀,)
    ¸`⋎´
    ¸.•°`♥
    Beijinhos.
    Brasil

    OdpowiedzUsuń
  32. Ola kusisz, kusisz, bo czytając Twoje posty mam ochotę rezerwować wakacje natychmiast :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Ewa
    http://blog.calimera.pl/

    OdpowiedzUsuń
  33. You have to wear something flowery to make these peacocks display their tails. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. I did not know that!:)
    sama z chęcią bym zarezerwowała:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Thank you Ola for directing me to your other blog. What an interesting collection of photos and to hear about the monastries. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdjęcia są jak raj, z dala od zdradzieckiego świata.

    OdpowiedzUsuń
  37. What beautiful photos, summer photos, lovely!!!!!!
    Many greetings

    OdpowiedzUsuń
  38. My sister had Peacocks that lived wild at her place. They make great watchdogs...and are so beautiful. I enjoyed the trip to the Monasterys.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hi Ola,

    Sweet kitty and peacocks and loved seeing the photos of the Monasteries.
    Everything looks so old with all the stonework and the beautiful blue sky.

    Happy weekend
    Hugs
    Carolyn

    OdpowiedzUsuń
  40. No spring here yet. It must be nice to have oranges around. Lucky islanders!

    OdpowiedzUsuń
  41. first time in ur space...loved the clicks of the monasteries....especially loved this beautiful pic of the peacock.....ur clicks are just awesome in all of ur posts....following ur space now....do stop by my space sometime :-)

    http://onlyfishrecipes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Ładne wejście z serią pięknych zdjęć.
    Pozdrowienia. -

    OdpowiedzUsuń
  43. Incredible1 Love the shots of the oranges, so beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  44. amazing.....what beautiful pics...amazing post !

    http://onlyfishrecipes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Malownicze zakątki pokazujesz

    OdpowiedzUsuń
  46. oh I wish one day i'll travel that much! enjoy a lot dear!

    kisses, have a nice weekend and a sweet Easter

    http://cottoncandy-peaches.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń