sobota, 16 marca 2013

Chios - mastyksowe miasteczka cz. I/ Chios-mastics towns-part I



Bogactwo Chios powstało dzięki specjalnemu rodzajowi pistacji - lentyszkowej, która dawała 200 gram aromatycznej, cenionej w wielu dziedzinach żywicy - mastyksu. 

The richness of Chios was built on a special kind of pistachio trees which gave 200 grams of aromatic, appreciated in many aspects of live resin called mastics.



Zaczynamy wędrówkę po miasteczkach, które bogaciły się na mastyksie. 
We begin a walk in the towns that enriched with mastics.


Z chroniącej tego bogactwa twierdzi Apolichnon nie za wiele zostało. 
From the Apolichnon castle not much has been left.
  


Ale warto zobaczyć wszystkie trzy główne miasteczka na szlaku mastyksowej żywicy. 
But it's worth seeing all three main towns on the mastics resin way.
  


Zaczynamy od Wessy. 
We are beginning from Vessa.
  



To najmniejsze i najmniej rozreklamowane miasteczko mnie najbardziej chyba urzekło. 
This smallest and the least hyped up town was the most amazing in my view.



Miasta z tego szlaku budowane są w systemie obronnych murów. 
The towns from this region were built in defense walls system.
  


Wielu było chętnych na mastyks, w tym przede wszystkim najeźdźcy z Turcji. 
Many wanted mastics so much, including most of all the Turkish invaders.



Dziś Wessa jest nieco senna i zapomniana. 
Today Vessa is a bit sleepy and forgotten.
  


Ale za to zawiera w sobie wszystkie kolory świata. 
But instead it consists of probably all colors of the world.
  


Domy w znacznej części wyglądają na niezamieszkałe. 
Many houses look like they are not inhabited.
  


Wkrótce kolejna część zdjęć z urokliwej Wessy. 
Soon another part of shots from the charming Vessa.



47 komentarzy:

  1. Prześliczne miejsce, cóż zupełnie mi nie znane, choć coś tam słyszałam. Na twoich zdjęciach tyle słońca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Senne, spokojne, ciche, zmeczone upalem, takie jest to miasteczko, pelne uroku, stare zabudowania, ozdobione przepiekna buganvilla...wszedzie widac historie..pozdrawiam z Caracas..

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely !!! It's nice to see summer, when we have still snow.
    I love flowers and doors and .. all.
    Have a nice weekend.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi Ola,

    Looks like an amazing old town and enjoyed seeing the photos.
    The rose and the bouganvillia are so pretty.

    Happy weekend
    hugs
    Carolyn

    OdpowiedzUsuń
  5. Ola your photos are beautiful. I love this place, it's quiet in a beautiful way.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe miejsce i piękne zdjęcia :)
    Czeka na dalsze relacje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiekne miejsce! I te kolory...:)
    Z niecierpliwoscia czekam na dalszy ciag foto-relacji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Senne, zapomniane i mało rozreklamowane miejsca przeważnie urzekają najbardziej. Ach usiąść teraz przy jednym ze stolików ukrytych w cieniu drzewa i nie wstawać do wieczora...

    OdpowiedzUsuń
  9. Senne, zapomniane i mało rozreklamowane miejsca przeważnie najbardziej urzekają. Ach usiąść teraz przy stoliku ukrytym w cieniu drzewa i nie wstawać do wieczora...

    OdpowiedzUsuń
  10. Senne, zapomniane i mało rozreklamowane miejsca przeważnie urzekają najbardziej. Ach usiąść teraz przy jednym ze stolików ukrytych w cieniu drzewa i nie wstawać do wieczora...

    OdpowiedzUsuń
  11. very pretty!

    http://www.asparklyhanger.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  12. gorgeous - thank you for this slice of sunlight today as it is cold and rainy where i am!

    OdpowiedzUsuń
  13. I especially love those purple flowers growing up the wall.

    OdpowiedzUsuń
  14. Beautiful stone built houses, thanks Ola.

    OdpowiedzUsuń
  15. Your post looks so warm and pleasant especially the flowers. Winter continues to drag on here. More snow this morning :(.

    OdpowiedzUsuń
  16. here is also winter and I cannot wait spring...

    OdpowiedzUsuń
  17. beautiful photos! sounds like an interesting little town :)

    OdpowiedzUsuń
  18. malownicze to miejsce, zawsze mi się wydaje, że w takich miejscach czas jakby płynął wolniej a ludzie także jakby trochę spokojniejsi i wyciszeni ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam takie miejsca... Twoje zdjęcia są dzisiaj jak balsam na duszę, w porównaniu ze śniegiem padającym za oknem...

    OdpowiedzUsuń
  20. najlepsza jest ta pustka i święty spokój:)

    OdpowiedzUsuń
  21. I sure am missing the warm weather, Ola.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne miasteczko :) Lubię takie klimaty!

    Pozdrawiam
    AsiaB

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam te wszystkie pastelowe barwy, jak mi się już chce wiosny i lata!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak dla mnie, Wessa to - idealne miejsce do zamieszkania. Koffam taki sielski spokój :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak dla mnie, też:) ten święty spokój przede wszystkim i brak tłumów!

    OdpowiedzUsuń
  26. Lovely Chios with these very beautiful flowers !!!
    Greetings ....

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam detale na zdjęciach. A te są bardzo piękne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze masz ładne zdjęcia, ale tym razem przeszłaś samą siebie :) Przepięknie to wygląda, naprawdę imponującą i już chciałabym tam być!
    Wesołych Świąt tak przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Agata, miło mi to słyszeć!

    OdpowiedzUsuń
  30. such a beautiful place to visit in the summer
    kss
    =)
    http://tupersonalshopperviajero.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  31. Buona Pasqua...un abbraccio.

    OdpowiedzUsuń
  32. Happy Easter !

    Bonne semaine!!

    xxx Maria xxx

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow, what a charming little town. I love that it is sleepy and forgotten and that there are little walls and passage ways. I also love that you explored so much on your trip. Did you hire a car?

    OdpowiedzUsuń
  34. Such beautiful doors Ola - love all of them - like paintings!

    OdpowiedzUsuń
  35. hello sweetie!
    Thanks a lot for visiting and commenting my blog.
    kisses and have a nice & shining week!

    OdpowiedzUsuń