sobota, 31 sierpnia 2013

Wenecja nie dla turystów/Venice not for tourists


W poprzednim poście (kliknij tutaj) wspominałam, że Wenecja to nie tylko mieniący się barwami Canal Grande czy wiecznie zatłoczony Plac Św. Marka. 

In my last post (click here) I wrote that Venice is not only a sparking Canal Grande or permanently crowded Piazza di San Marco.



Sami mieszkaliśmy w już o wiele bardziej cichej i nie tak licznie odwiedzanej dzielnicy przy Arsenale. 
We lived in much more silent and not so crowded with tourists district called Arsenale. 



Było stąd zarówno blisko do turystycznego centrum jak i do spokojnych, bo leżących na uboczu dzielnic Santa Elena i Castello. 

It was both close from there to the touristic center as well as to much peaceful districts called Santa Elena and Castello.


I tam Was dziś właśnie zabieram. 
And I am taking you there today.




Jak widzicie, w miejscach tych toczy się normalne życie. 
As you can see, there is a normal life going on there.



Zatrzymujemy się na chwilę w kafejce nad kanałem na kawę. 
We stopped there for a while to drink coffee by the canal.



Była mocna (nawet moje latte), aromatyczna i choć to nie żaden specjalny przybytek, warta grzechu. 

It was strong (even my latte), aromatic and even though it was not any special place, it was worth sitting there.


Spodobała nam się kamienica, której znaczną część zajmowała kapliczka. 
We liked a building which biggest part was occupied by a chapel.


W ogóle w Wenecji kapliczek jest multum, tak jak kiedyś na starej Pradze.
It's a lot of small chapels in Venice, just like it used to be in Praga - one of the district of Warsaw.



Dowodem zwykłego codziennego życia w bocznych dzielnicach jest niewątpliwie suszące się pranie:) Chyba nie ma bardziej wspólnego mianownika dla południa Europy. 

A proof of normal ordinary life in these districts are such clothes hanging from the windows:) It's so typical for South Europe.


Jeśli się ma silne nerwy lub wystarczającą cierpliwość można kupić warzywa i owoce prosto z barek. 
If your nerves are strong enough or you are enough patient, you can buy fruits and vegetables straight from a boat. 


Niestety sprzedawcy ignorowali nas na rzecz Włochów, więc obyliśmy się smakiem i zdjęciem:)
Unfortunately we were ignored and we had to end up with some shots:)



Brak tu spektakularnych zabytków, ale chciałoby się tam zamieszkać. 
There are no spectacular monuments but I wouldn't mind living there. 


Czy macie takie miejsca na świecie, gdzie moglibyście zamieszkać?
Do you have such places where you could live?

47 komentarzy:

  1. Lovely lovely images, not so usual places as in Venice normal.
    I would live here, but in the dehydrated house :)
    Or I would live in Switzerland, in Alpen.
    Have a wonderful weekend.

    OdpowiedzUsuń
  2. I do not know whether they have any such houses:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż Wenecja - oczywiście i Mazury a dokładnie Szczytno. Ani jedna z tych miejscowości nie jest związana rodzinnie. Lubię takie pobyty i myślenie, jakby to było mieszkać tu, czyli żyć, potem przenieść się w inne miejsce, może do innego kraju, wielokrotnie, no bez przesady ok 10 razy a potem wybrać to jedno miejsce a dziecko, ono też kiedyś wybierze swoją przestrzeń. Pamiętam czasy, gdy paszport - mój nie był w mojej szufladzie..więc dla mnie odrobinę za późno...chyba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wybrałam już swoje miejsce na ziemi, ale to nie znaczy, że ciagle czuję niedosyt zwiedzania i poznawania nowych.

    Wenecja ma swój specyficzny niepowtarzalny klimat, podobają mi się barki z owocami...
    A w pomarańczowym kolorze jest Ci do twarzy, ładnie wyglądasz :)))*

    Pozdrawiam ciepło ostatnim kończącym się już dniem wakacyjnym :)))*

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujące spojrzenie na tę prawdziwą Wenecję, gdzie też przecież żyją ludzie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mażena, ja tez się łapię na myśleniu że już za późno:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Thats a very nice serie photo's.....well done.

    Pozdrawiam, Joop

    http://joopzandfotografie.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  8. It's better and better, oh, I love Venice, cheers Ola.

    OdpowiedzUsuń
  9. Definitely. I can see why you liked it and I think I would have loved it too. It reminds me a little of Cinque Terre (which is the only place I've been in Italy so far). It is plain but not ugly, just so Italian and interesting.

    OdpowiedzUsuń
  10. the photos are wonderful and orange suits your beautiful complexion so well!
    wish you a great week full of happy and inspirational moments!
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne miejsca, takie z daleka od turystów.

    OdpowiedzUsuń
  12. swojego miejsca na ziemi wciąż szukam, ale osobiście jestem zafascynowana Skandynawią - heh w sumie totalna opozycja do słonecznego południa

    OdpowiedzUsuń
  13. Wenecja ta dla turystów jak i nie dla turystów ma w sobie magię, magię cudownego miejsca :)

    "Czy macie takie miejsca na świecie, gdzie moglibyście zamieszkać?"

    Nowa Zelandia to moje marzenie :)

    pozdrawiam gorąco, dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :) będzie mi bardzo miło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Będąc w Wenecji też zapuściłam się w uliczki i uważam, że warto było zobaczyć coś więcej niż tradycyjne szlaki turystyczne.
    Mam takie miejsce gdzie mogłabym zamieszkać - jest to Londyn.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. no proszę, rozsielibyśmy się po całym świecie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. anywhere near water i could live :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę, nigdy nie byłam w Wenecji...
    Pytasz o idealne miejsce do zamieszkania? Za każdym razem gdy odwiedzam jakieś ciekawe (do tego najczęściej zabytkowe) miasto moja pierwsza myśl brzmi: tak, tutaj mogłabym się przeprowadzić. Ale jedynie na pierwszej myśli się kończy; po jakimś czasie zaczynam tęsknić za swoimi stronami i wszystkie poprzednie odczucia mijają. Z resztą, mieszkając na dłużej nawet w najpiękniejszym miejscu przestajemy postrzegać je jako wymarzony azyl - zaczyna się codzienność, rutyna, a to wszystko niszczy.

    Dziękuję za miły komentarz u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. How I love all of these images my friend. The hanging laundry is especially endearing.

    OdpowiedzUsuń
  19. Hi Ola,

    I enjoyed seeing your beautiful photos of Venice and sometimes it is so nice to stay in a quiet place away from the noisy and busy places.

    Happy week
    Hugs
    Carolyn

    OdpowiedzUsuń
  20. Wenecja jest wspaniała. Za każdym razem gdy jestem we Włoszech coś mnie do niej przyciąga. Żadne inne włoskie miasto nie wywarło na mnie takiego wrażenia. Pewnie dlatego, że nieraz udało mi sie zagubić w tych krętych, wąskich uliczkach, miejskim labiryncie i odkryć właśnie tą prawdziwą, nie wystawioną na pokaz, stronę miasta.
    Piękne zdjęcia, które budzą wspomnienia:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. I adore Venice
    kss
    http://tupersonalshopperviajero.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobre zdjęcia, które mówią wiele.

    OdpowiedzUsuń
  23. I love Venice and could easily live there! I heard you have to be quite wealthy in order to afford a place there, Ola. Did you take a gondola ride?

    OdpowiedzUsuń
  24. no, unfortunatelly, next time:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. How many beautiful pictures captured, by you...

    OdpowiedzUsuń
  27. Looking an interesting place in beautiful photos...

    OdpowiedzUsuń
  28. Although we stayed in Venice for two days we have had the opportunity to venture on our own to other less crowded touristy places and this is exactly what I've enjoyed.

    Your photos are well taken, reminded me of my holiday Ola :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Lovely pix Ola, just right for the weekend! I could live in the italian part of switzerland or at the Ligurian coast in Italy .... maybe some day ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Italy seems to be very popular:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Your photos are amazing. My favorite is the little red house.
    I would love living there :)
    Beautiful :)

    OdpowiedzUsuń
  32. So another person in Venice, like me:)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Lovely photos. Arsenale is magically unspoiled for photography. Wanted to go back this year but it didn't work out.

    OdpowiedzUsuń
  34. 6 weeks!? awww...i hope everything is going well. post pics soon :)

    OdpowiedzUsuń
  35. I miss this gorgeous city - one of my very favorites, so very happy to have this virtual tour!

    When will you be traveling with your new little one?

    OdpowiedzUsuń
  36. this winter the earliest:, but most probably next June

    OdpowiedzUsuń
  37. Tak Olu, wszedzie mieszkaja normalni ludzie. Pieknie tam, patrzac z boku to dla nas turystow kazda uliczka jest wielka atrakcja.
    Mam kilka miejsc w ktorych chcialabym zamieszkac od zaraz, pomarzyc zawsze mozna - prawda?!

    Ladnie wygladasz, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Lovely. I think the last photo is my favorite.

    OdpowiedzUsuń
  39. Concordo con te. Felice inizio settimana a Te...ciao

    OdpowiedzUsuń
  40. Thank you for sharing your pictures. Kinda makes me sad to think that I will probably never see this part of the world in person. Hope you're having a wonderful time.

    OdpowiedzUsuń