poniedziałek, 26 października 2015

W mojej skrzynce/In my mailbox


Co znajdujecie w swoich skrzynkach pocztowych? 

Z przykrością stwierdzam, że u mnie królują rachunki, ulotki, a przede wszystkim reklamy pizzerii, tak sobie nas upodobali. Pocztówka z wakacji czy list to w zasadzie martwa instytucja. Tym bardziej ucieszyła mnie pocztówka od Anne (jej blog obserwuję od paru już lat - dostępny tutaj), dziękuję za miłą niespodziankę!

What do you find in your mailbox?
I must say that usually lately there are some invoices, advertisement, especially of pizza places - they seem to kind of like me, eventhough I hardly ever order any food home. The more I was pleased when I received this postcard from Anne (I have been following her blog for several years - click here). Thank you, Anne!

20 komentarzy:

  1. Dostałam nie tak dawno pocztówkę z Niemiec...zaskoczenie było totalne a i miła niespodzianka tym bardziej, że rzadko komu chce się iść na pocztę, kupować kartkę, znaczek, pisać...poza tym przez te skrzynki elektroniczne jakoś wyszła z moda ich wysyłania, a szkoda...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My pleasure Ola ..so glad it has arrived ..xx I love getting surprise mail :-) your so welcome.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo sympatyczne i oryginalne!
    Kiedyś pojawiały się takie kartki, faktycznie teraz nie dostaję takich. Cóż rachunki, potwierdzeni logowań i bieżące informacje to główne moje watki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Collecting postcards from all over the world is a lovely and interesting hobby. It adds a lot to one's knowledge in geography, history, culture. It enriches one's life and strenghtens friendships.
    I wish you plenty of such nice surprises in your mailbox!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie przeważają reklamy, kupony itd :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lovely card and it is good to hear from bloggers. Anne has become a good friend since I started blogging and at the time found we both lived in the same town. Have a good day Diane

    OdpowiedzUsuń
  7. Pocztówka to bardzo miła odmiana od tych dziadowskich reklam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Olu, ja zawsze wysyłam kartki moim znajomym z podróży. To przeciez takie miłe...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, coraz rzadziej przesyłamy sobie kartki pocztowe. Dlatego nas tak cieszą, gdy wreszcie ktoś nam je wyśle.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z miłą chęcią znalazłabym w swojej skrzynce pocztowej jakieś ciekawe cuda, ale jak zwykle same klasyki - tak jak napisałaś - ulotki, reklamy. Od czasu do czasu rozwesela mi dzień, gdy wpadnie paczka dla mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o jak fajnie! jednak pocztowki to jeszcze nie przezytek..

    OdpowiedzUsuń
  12. Znaleźć pocztówkę w skrzynce to rzeczywiście nie lada gratka... Zainspirowałaś mnie tym postem. Tak niewiele trzeba, żeby czyjś dzień był odrobinę milszy! Muszę o tym pamiętać w kolejnej podróży :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna pocztówka :) Ja również bardzo się cieszę, gdy mi jakaś przyjdzie, ale ostatnio coś w ogóle nie przychodzą :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nice postcard.
    I have the most work mail. But some spam as well, such as a casino, electricity, and food e.t.c. (good luck not at all viagra..:)
    Have a nice November

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie pamiętam, kiedy ostatnio dostałam kartkę. Szkoda, że zagubił się taki piękny zwyczaj :(

    OdpowiedzUsuń
  16. To chyba jeszcze tylko nasze pokolenie uroni łezkę w oku za kartkami. Ostatnio dzieci wysyłały kilka do kolegów z klasy i spotkały się co najwyżej z wzruszeniem ramion. Skrzynka pocztowa kojarzy się juz wyłącznie ze spamem reklamowym...

    OdpowiedzUsuń
  17. With the exception of the odd birthday or mother's day cards, very little except advertisements appears in my mail box anymore.

    OdpowiedzUsuń
  18. widoki na Twoich zdjęciach... cudowne! Idealne, aby się troszkę rozgrzać kiedy za oknem tak zimno.

    Nie pamiętam już kiedy dostałam pocztówkę :(

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń