Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasze życie/Our life. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasze życie/Our life. Pokaż wszystkie posty
Dlaczego najprawdopodobiej nie odwiedzę Grecji w tym roku?/Why I will not visit Greece this year

Dlaczego najprawdopodobiej nie odwiedzę Grecji w tym roku?/Why I will not visit Greece this year


Co roku o tej porze dokupowałam ostatnie rzeczy potrzebne mi mniej lub bardziej do podróży do Grecji. W pogotowiu były już wszelkie kremy z filtrami, odsegregowane ubrania, plan zwiedzania. Skopiowane potrzebne strony z przewodników. W tym roku granice nadal zamknięte. I choć bilety na samolot na sierpień do Aten były przez chwile tanie jak barszcz, to cieszę się że jednak się nie skusiłam. Grecja, choć otworzy granicę dla turystów z określonych lotnisk, w tym podobno z Warszawy, wprowadzi losowe testy na koronawirusa. No właśnie, losowe. Nie wiadomo przy tym jakie będzie kryterium wyboru. Boję się sytuacji, gdy przetestują np. mnie i dzieci, i one wyjdą pozytywne. I co wówczas? Zostaną od nas odłączone? Razem trafimy na kwarantannę? A może będę bez dostępu do nich w szpitalu? Jakie procedury będą wykonywane? Nie zgadzam się by bezobjawowa choroba stała się pretekstem do "nowej normalności". Bo to nie jest normalność. Zadowolę się weekendowymi wypadami pod miasto. 

Each year around this season I used to buy last essential things that I needed more or less for my Greek holiday.  I prepared all sun protection creams, I had clothes selected and prepared visiting plans. This year the boarders are still closed. And however the tickets to Athens at certain time were very cheap, I am happy now that I have not bought them. Greece opened the boarders for travellers from listed airports but there would be random coronavirus testing. Random. It is hard to say what kind of criteria would be applicable. I am sacred of the situation in which I and my kids are tested and they appear to be positive. What would be next? Would we be separated? We would together be quarantined? Would they end up in a hospital without access to them? What kind of procedures would be applied? I do not agree that asymptomatic disease would become an excuse to the 'new normality'. Because this is not normal. I would rather end up with weekend getaways from the city.

Wesołych Świąt!/Merry Christmas!

Wesołych Świąt!/Merry Christmas!


Drodzy Obserwatorzy i Wizytatorzy, wątpiąc, by o tej porze wiele osób zaglądało na Bloggera, nie mogłabym sobie jednak darować, by nie złożyć Wam najserdeczniejszych życzeń wesołych Świąt Bożego Narodzenia! A w nadchodzącym Nowym Roku spełnienia wielu Waszych marzeń! Dziękuję, że tu zaglądacie!
Dear Followers and Visitors, having doubts if anyone before Christmas spends time on Blogger, I would like however to wish you merry Christmas and very successful New Year! Thank you for your visits here!

5 prawd o Instagramie/5 truths about Instagram

5 prawd o Instagramie/5 truths about Instagram



Dziś post dość dla mnie nietypowy, tzw. lifestylowy, ale mam nadzieję, że okaże się dla Was ciekawy. Pół roku spędzone eksperymentalnie na Instagramie skłoniło mnie do podsumowania i odpowiedzi na pytanie – czy warto? Dla niewtajemniczonych dodam, że Instagram to aplikacja na telefonie, przez którą publikujesz zdjęcia, inni zaś je oglądają i mogą Cię obserwować i komentować – w sumie taki mini blogger z mniejszym wkładem intelektualnym, gdyż ograniczonym głównie do zdjęć.

Zainteresowani? To jedziemy:)

Prawda nr 1 – obyczaje w zakresie obserwowania

O ile na Bloggerze też zdarzają się obserwacje za obserwacje, Instagram wydaje się być pod tym względem jeszcze bardziej bezwstydny:) Ludzie oznaczając swoje zdjęcie hashtagami „like for like” albo „follow for follow”. Mi to się wydaje, jak to za czasów mojej świetlanej młodości się nazywało, obciachowe, ale w sumie niektórzy na tym zarabiają i im więcej owych obserwatorów i polubień, tym z pewnością i większe dochody, jak mniemam, przede wszystkim z product placement.

Na początku bardzo dziwiła mnie wiecznie chwiejna i ubywająca liczba obserwatorów. Dotarło to jednak do mnie bardzo szybko - jeśli wydaje Ci się, że ktoś Cię „polubił” i zaobserwował, bo masz fajne zdjęcia, z reguły (tak tak, niestety z reguły) nic bardziej mylnego. Zrobił to często tylko dlatego, aby jego zaobserwować, a jak już go „polubisz” znika z Twojej listy obserwatorów. Najczęściej spodziewać się tego można po osobach, które mają po klika – kilkanaście tysięcy obserwatorów, nie polubiły żadnego Twojego zdjęcia, a zostały Twoimi obserwatorami. To typowe „chwilówki”, które znikną z Twojego aplikacyjnego żywota, jak tylko ich zaobserwujesz.

Prawda nr 2 – obyczaje w zakresie oznaczania zdjęć do wyszukiwarki – tzw. hashtagi

Ok, każdy by chciał, by jego zdjęcie było popularne, zbierało tysiące polubień itd. Jak nie jesteś znaną gwiazdą, żeby Instagram „zaczytywał” Twoje zdjęcia, musisz je podpisać hashtagami. Publikujesz np. zdjęcie swojej kolacji i opisujesz je (najlepiej również po angielsku) #kolacja. Inwencja ludzka nie zna jednak granic. Najbardziej fascynują mnie podpisy typu #polishgirl czy osławione #likeforlike albo już zupełnie dla mnie niezrozumiałe #instagirl. No chyba, że ktoś tą drogą szuka męża.

Prawda nr 3 – trzeba mieć na to od groma czasu

Instagram to pożeracz czasu. Oczywiście jeśli oglądasz sobie zdjęcia na przystanku autobusowym – nie jest to tak drastyczne, ale jeśli sam je robisz, opisujesz, lajkujesz innych – to zajmuje naprawdę połać czasu. Podziwiam w szczególności tych użytkowników, którzy robią całe kompozycje na zdjęciach i to kilka razy dziennie. Te wszystkie starannie ułożone kwiatki, spinacze do wieszania bielizny z nazwami dnia tygodnia (gdzie to wszystko trzymać?), staranny manicure by ładnie wyszło zdjęcie z trzymaną filiżanką itd. Boże, musiałabym przestać pracować, rozwieść się, porzucić własne dzieci i jeszcze zaniechać chodzenia na siłownie. Słownie przestałabym żyć w realu.

Prawda nr 4 – są osoby, które na tym zarabiają, ale to raczej nieliczne wyjątki

Nie sądziłam, że to możliwe, ale jednak. Obserwuję profil dziewczyny, która luksusowo, ale naprawdę luksusowo podróżuje po świecie w ciuchach od projektantów. Wrzuca swoje zdjęcia, przy okazji reklamując różne miejsca i ciuchy. Tylko pozazdrościć. Znacznej liczbie ludzi Instagram służy do promowania swoich blogów czy kanałów na Youtube.

Prawda nr 5 – jeśli nie jesteś piękny i młody albo nie robisz artystycznych zdjęć jedzenia jak do eleganckiego albumu, zapomnij o wielkiej popularności

Jak w temacie. No ewentualnie, że konsekwentnie będziesz uprawiać #followforfollow i #likeforlike.

Jak widzicie, uczucia mam mocno mieszane. Czy zachowam aplikację na telefonie? Chyba tak, ale tylko dla inspirowania się – lubię oglądać naprawdę modne ciuchy, ciekawe miejsca i piękne zdjęcia jedzenia.

A jakie Wy macie wrażenia z używania tej aplikacji? Wkurza Was czy wciąga?




Today’s post is rather unusual for me because it is from the category ‘lifestyle’ which is not very often expolred here by me but I hope it will be interesting for you. Half a year which I spent on Instagram made me to summarize it and try to answear – was it worth it? Just in case some of you may not know (probably not many), Insagram is a phone applcation by which you publish photos that other people may see and may like them or comment as well as follow you. I would call it a mini blog with a smaller intellectual insert limited mostly to photos.

Inerested? So let’s start.

Truth No. 1 – manners regarding following each other

As far as Blogger is conserned it happens from time to time that someone offers you following for following but Instagram seems to be even more shameless. People describe their photos usingh hashtags like #followforfollow or #like for like. For me it seems a bit embarassing but I can understand it if you earn money using Instagram and your benefits depend directly on the number of folowers or likes. I guess the money comes mostly from product placement.

At the beginning I was surprized by the unstable and constantly changing number of followers. I realized quickly that if you believe that someone likes you and followed you because you have good shots, as a rule (yes, it’s unfortunatelly a rule) nothing could be more deceiving. It was just for following that person back and when you alerady did it you happen to be unfollwed by him mor her. Such a scenario is most probable if the person has followed you but did not like any of your pictures. They will disappear from your list of followers as soon as you follow tchem back.

Truth No. 2 – manners regarding marking the pictures with hashtags


Ok, everyone would like to have popular profile and pictures liked by thousands. But when you are not a star or VIP, if you want that Instagram would show your pictures in its browser you have to mark them with hashtags. Let’s say you are going to publish your picture  of a super you have to descrbine it at least as #supper but human creativity has no limits. I am most fascinated with hashtags like #polishgirl or the above – mentioned #likeforlike or totally incomprrehensible #instagril unless you are looking for a husband this way.

Truth No. 3 – you need a lot of time to do it

Instagram is a real time waster. Of course, if you have a look at the pictures waiting for a bus on a bus stop it is not so dramatic but if you make them, describe them and like and comment others’ it is really time consumimg. I admire especially these users who make like real compositions on their pictures and even few times a day. All these perfectly composed flowers, clothes pegs with names of the days, perfect manicure to elegantly handle a cup of tea etc. God, I would need not to work, divorce, leave my kids, abandon gym. Namely stop living in the real world to do all that preparations.

Truth No. 4 – there are people who earn on Instagram but they are namely exceptions

I did not expect it to be possible but yes. I follow a girl’s profile who travels a lot in luxury clothes to luxury destinations. She posts her photos, advertasing at theh same time clothes and places. Many people just promote their blogs or youtube channels via Instagram.

Truth No. 5 – if you are not young and beatiful or you do not make artisctic food pictures, forget to be popular.

Just what I said above. Unless you are consequent in #followforfollow and #likeforlike

As you can see I have very mixed feelings about this application. Will I save it in my phone? Probably yes but only for inspiration – I like watching really fashionable clothes, interesting places and beatiful food pictures.

What are your impressions about Instagram – do you like it or hate it?  
Look deep into the April face...

Look deep into the April face...


Look deep into the April face



A change is clearly taking place


Looking for the summer


The eyes take on a certain gaze


And leave behind the springtime days
 

Go looking for the summer


The time has come and they must go
 

To play the passion out that haunts you so
 

Looking for the summer
 

Remember love how it was the same
We scratched and hurt each others' growing pains
We were looking for the summer


And still I stand this very day
With a burning wish to fly away
I'm still looking, looking for the summer

Zdjęcia z naszego poprzedniego weekendu (Port Nieporęt i Port Pilanwa nad Zalewem Zegrzyńskim), gdzie w powietrzu czuć było nie tyle wiosnę, co już lato. Szkoda, że na razie nie można tego powiedzieć o dzisiejszej niedzieli. W tle moja ulubiona piosenka Chrisa Rea.

Pictures taken last weekend (Zegrzynski Lake nearby Warsaw, Port Nieporet & Port Pilawa) when there was not even spring but summer in the air. Pity that you cannot say so about this Sunday. Text of my favourite Chris Rea's song.


Nasz drugi Syn/Our second Son

Nasz drugi Syn/Our second Son


Chciałabym Wam przedstawić naszego drugiego Synka, urodzonego 5 marca - Artura:) Tu w dniu przywiezienia ze szpitala. Mam nadzieję, że wkrótce zostanie kolejnym podróżnikiem:)
I would like to introduce you our second Son, born on March 5th, named Arthur:)  Here on the day of bringing him home from the hospital. I hope that soon he will become a new traveler:)

No i mamy zimę.../Finally we are having winter

No i mamy zimę.../Finally we are having winter


Nie to, że bym była wielką milośniczką zimy, ale weekend mamy piękny, trzeba przyznać, zwłaszcza, póki snieg nie wchłonie stołecznego brudu i soli z ulic;-)
Not that I am a big fan of winter but we are having a beautiful weekend, especially and the snow is still white and has not yet absorbed the whole dirt and salt from capital streets:)


Warto było przebrnąć przez piątkowy horror komunikacyjny, który zawsze towarzyszy
pierwszym dniom opadów w Warszawie, dla takich widoków. 
It was worth to suffer communication horror which always accompany first snow in Warsaw to enjoy such views.

No i po to, by zobaczyć pierwsze próby saneczkarskie mojego syna:) Spodobało mu się!
And to see first sledge tries of my son:) He liked it!


No i pierwszy porządny bałwan tej zimy!
And a first real snowman this winter!


Przypomnijcie mi, że się zachwycałam śniegiem, jak zacznie się błoto i sól przeżre mi na wylot nowe buty:)
Please feel free to remind me that I loved all this snow when it starts melting and my new shoes become destroyed:) 


Ps. nie jesteśmy w lesie ani w górach tylko w sercu warszawskiej woli - w Parku Szymańskiego.
By the way are not in a forest and not in the mountains but in a park in Warsaw.


A jak udał Wam się pierwszy śnieżny weekend?
And did you enjoy a snow weekend (of course, of climate permits)?
2016 - plany, plany, plany/2016-plans, plans, plans

2016 - plany, plany, plany/2016-plans, plans, plans


Niepostrzeżenie, jak zwykle, zmienił nam się rok w kalendarzu. Co by zadośćuczynić tradycji kilka planów na 2016 rok. W tym roku lista krótka, gdyż uważam, że zwiększa to szanse na realizację. 
Suddenly, as always, a year has changed in calendars. To satisfy the tradition, today my list of plans for 2016. This year's list is rather a short one as I belive that it may increase chances of its implementation.

Po pierwsze w planach mam zrobienie kursu instruktora global spinning. W minionym roku musiałam się z tym pomysłem pożegnać z przyczyn obiektywnych, ale w 2016 w okolicach wczesnego lata mam nadzieję, że wcielę go w życie.
First of all I am planning to become a global spinning instructor. In the last year I had to forget about it for objective reasons but in 2016 in early summer I really hope to have it done.



Aplikacja na telefon uświadomiła mi niestety, że ostatnio bardzo mało chodzę. Nie wiem czy macie świadomość, że powinno się dziennie dla zdrowia i formy przejść ok. 10 tys. kroków. Jestem dużo poniżej minimum:( Na pewno mam zamiar wprowadzić ten w sumie prosty i bezkosztowny plan w życie. Może będę wcześniej wysiadać z pracy i część drogi pokonam pieszo?

A phone application made me aware that lately I am not walking enough. I do not know whether you realize that for health and being shape you need to walk app. 10,000 steps a day. I am under this minimum:( Maybe I will be getting off from work earlier and part of my way home walking?

Bardzo ale to bardzo chciałabym wyruszyć tradycyjnie na wakacje do Grecji w 2016 roku. Czy będzie to możliwe? Na razie pozostaje mi za to trzymać kciuki.
I would really love to hit traditionally to Greece in 2016 for holidays. Would it be possible? Time will show but I do hope.

Z tym chyba będzie najtrudniej, planowane zmiany w diecie... Ile razy sobie to obiecywałam? Hmm, może tym razem się uda. Więcej wkrótce na moim drugim blogu tu.
It will be probably the hardest part - planned changes in my diet. How many times did I promise that? Well, maybe this time. Soon more about it on my second blog here.

Nie, nie zamierzam nauczyć się jeździć na motorze:) Ale chcę się podszkolić w kierowaniu samochodem - mam swój, z którego korzystam od wielkiego dzwonu i rodzinny, którego w ogóle nie umiałabym odpalić, tłumacząc się, że to dla mnie nieporęczny gigant. Pora chyba wydorośleć w tym temacie:)

No, I am not going to learn how to drive a motorbike:) But I still want to improve by driving skills. I have one small car for myself which I hardly use and a big family one which I do not even know how to start the engine. Time to grow up:)


Korzystając z okazji składam Wam najserdeczniesze życzenia Noworoczne!
Taking the opportunity I would love to wish you happny New Year!

* część zdjęć pozyskana z Internetu, jeśli narusza to Twoje prawa autorskie, usunę.
* part of the pictures is found in the Internet. If it infringes your IP rights, I will remove it.
Świąteczne życzenia/Christmas Wishes

Świąteczne życzenia/Christmas Wishes


Wciągnął mnie szał przygotowań przedświątecznych, ale chwila na złożenie życzeń dla moich znajchomych bloggerów musiała się znaleźć:)

Moi Drodzy, życzę Wam Świąt Bożego Narodzenia, jakie bywały w naszym dziecwiństwie - magicznych, wbrew prognozie pogody mroźnych i śnieżnych, z upragnionymi prezentami pod choinką od prawdziwego Świętego Mikołaja, rodzinnego śpiewania kolęd i samych smakołyków na świątecznych stołach:)

I got involved into the Christmas preparation madness but I had to find a minute for my friends in blogging:)

I would like to wish you Merry Christmas, snowy and frosty, with a lot of beautiful gifts under your Christmas tree:) 

Czego nie dawać na prezent?/What not to give as a present?

Czego nie dawać na prezent?/What not to give as a present?



 
Zbliża się czas dawania prezentów i biegania z obłędem w oczach po sklepach, zwłaszcza, gdy ktoś nam mówi, że wszystko ma i niczego nie potrzebuje, ale jakby nic nie dostał, patrzyłby się jak pokrzywdzony szczeniak… Dzisiejszy post potraktujcie z przymrużeniem oka. Wiadomo, że prezenty powinny być od serca, ba, nawet istnieje podobno reguła, że prezent ma być zbytkowny, tj. taki, którego obdarowany sam raczej by sobie nie kupił. Nie dajemy prezentów, które sami otrzymaliśmy, ostatecznie to nie recycling. Poniżej przedstawiam Wam anonimową listę autentycznych najdziwniejszych prezentów, które niegdyś sama otrzymałam, głównie, żeby się pośmiać po czasie z mojego ówczesnego rozczarowania tudzież zdziwienia, czego to ludzie nie wymyślą. 

The time of giving presents is approaching and we will soon start a marathon in shops to buy something nice, especially if the recipient says that he/she has everything and does not need anything and then cannot hide disappointment. Treat this post as a joke. We all know, I hope, that gifts should be straight from your heart and should not be made from what you got a year ago, it’s not a recycling. Today I am going to present to you an anonymous list of gifts that I received, mostly to have some fun over my disappointment and surprise when I got them.



Numer jeden na liście otwiera szczotka do kominka. Absolutnie nie wiem po co ją dostałam, zwłaszcza, że nie mam i nie miałam kominka. Na moje zdziwienie usłyszałam, że świetnie posłuży jako szczotka do odzieży;-)
Number one on my list is a brush for a fireplace. I absolutely do not know why I was given it, especially as I do not have and never had a fireplace. To my greatest surprise I have heard that it will be perfect for cleaning my clothes;-)
Numer dwa to zielona skajowa kosmetyczka. Domyślałam się po wyglądzie, że swoje lata już ma, ale nie sądziłam, że będzie tak zleżała. Nieświadoma wagi skutków mijającego czasu zapakowałam w nią kosmetyki do walizki i, jak dziś pamiętam, pojechałam na Ukrainę. Niestety kosmetyczka nie wytrzymała tej eskapady i fragmenty zielonego skaju jeszcze długo wydłubywałam ze swoich ciuchów.

Number two was a plastic green cosmetics bag. I could have guessed, judging by its look that its best time is gone but I have not foreseen the results of the lapse of the time. I packed my cosmetics inside and hit for a travel to Ukraine. Unfortunately the bag did not survive this journey and I had to remove small green pieces from my clothes long after the travel.



I jeszcze jeden prezent od tego samego darczyńcy, co dwa poprzednie, sam w sobie może nie jest zły, ale ja 1) nie jestem miłośnikiem poezji 2) a jeśli już, to na pewno nie Słowackiego. Darczyńca, jako osoba bardzo bliska, na pewno o tym wiedziała, dając mi to arcydzieło wydane z dekadę wcześniej (ale bynajmniej nie białego kruka). Matko Boska, brzmi to traumatycznie;-) Naprawdę już chyba wolę dostać kakao z Biedronki;-)

And one more gift from the same donor, a poetry collection of a Polish author. I know it is not bad itself but 1) I am not a poetry lover 2) I do not like this author and the donor, as a very close person, knew it perfectly. Furthermore it was published as a mass production like a decade before I got it. OMG, sounds traumatic;-)


I zmieniamy darczyńcę, tym razem kolekcja prezentów na moje 18 urodziny. Mając X lat więcej i szczątkowe wspomnienia z tamtej okazji, nadal pamiętam jednak, że dostałam stary podrdzewiały dezodorant męski marki BAC (nota bene przynamniej ładnie pachniał w tamtych czasach).

And we are changing the donor – this time a collection of my 18 Birthday gifts. Having not much memories from that occasion which took place X years ago, I still remember this old rusty male deodorant BAC I got (well, at least it smelled nicely).

Dezodorantowi towarzyszyła bombonierka, pamiętam jak dziś, wiśni w czekoladzie, tyle, że również dość wiekowych, bo aż białych.
The deodorant was accompanied with cherries in chocolate but also old, as they were more white than brown.


No i ostatni rarytas, darczyńca ten sam co poprzednio, brązowe dzwony z bistoru rodem z lat 70-tych. Problem w tym, że to był koniec mojej podstawówki, zawsze lubiłam modne ciuchy, a chodziło się wyłącznie w rurkach. Spodnie niestety nie znalazły żadnego amatora;-) Zastrzegam, że darczyńcy daleko było od niedostatku, wręcz przeciwnie, sam był skrajnym fanatykiem ciuchów, ale motywacji we wręczaniu tych prezentów już nigdy nie poznam.
And the last one – the donor the same as 2 previous – flare brown thrushes from 70. The problem was that it was the end of my primary school, I was always interested in fashion and it was a time of skinny jeans as an obligation for every teenager. The trousers could not find its amateur;-) I would like to underline that the donor was far from being poor, to the opposite, was always interested in fashion but I will never find out why it happened.

Ok, sama zaliczyłam też mnóstwo wpadek z prezentami, które myślałam, że ucieszą, a okazało się, że niekoniecznie:) Podzielcie sie swoimi doświadczeniami na tym polu!

OK, I had also many such problems with gifts that I thought would be nice for the recipient but it appeared that not necessarily:) Share your experiences on this field with me!

zdjęcia pozyskane z sieci z podaniem źródła, usunę jeśli naruszają Twoje prawa autorskie
the pictures are taken from Internet, I will remove them if they infringe your IP rights
W mojej skrzynce/In my mailbox

W mojej skrzynce/In my mailbox


Co znajdujecie w swoich skrzynkach pocztowych? 

Z przykrością stwierdzam, że u mnie królują rachunki, ulotki, a przede wszystkim reklamy pizzerii, tak sobie nas upodobali. Pocztówka z wakacji czy list to w zasadzie martwa instytucja. Tym bardziej ucieszyła mnie pocztówka od Anne (jej blog obserwuję od paru już lat - dostępny tutaj), dziękuję za miłą niespodziankę!

What do you find in your mailbox?
I must say that usually lately there are some invoices, advertisement, especially of pizza places - they seem to kind of like me, eventhough I hardly ever order any food home. The more I was pleased when I received this postcard from Anne (I have been following her blog for several years - click here). Thank you, Anne!
Jak przeżyć jesień i nie zwariować?How to survive througout autumn and not to go crazy?

Jak przeżyć jesień i nie zwariować?How to survive througout autumn and not to go crazy?


Nie będę ukrywać, że wielką miłośniczką jesieni nie jestem. Owszem, podobają mi się piękne kolory, spacery po szeleszczących pod nogami liściach, itd. Niestety szok po upalnym lecie, zamiłowanie do bardziej śródziemnomorskich klimatów niż nasz oraz nostalgia związana z przemijaniem nigdy do tej pory roku za optymistycznie mnie nie nastawiały. A jak już zacznie miarowo padać i znikną wszelkie kolory, to już w ogóle potrafi się wszystkiego odechcieć...

I am not going to hide that I am not a big fan of autumn. Well, I like beautiful colors, strolls in the fallen leafs, etc. But unfortunately I am always in a shock caused by the gone summer, I am a fan of more Mediterranean climate that we actually have plus I feel nostalgia connected with evanescence. Altogether it does not make my mood very high. And when it starts to rain all the time and all colors disappear, I would not feel like doing anything...


Poniżej moich kilka sprawdzonych patentów związanych z jesienną chandrą.
Underneath you will find my patents connected with this season blues.


Absolutnie nie obchodzę nowoczesnych świąt typu Halloween, ale nie przeszkadza mi to w dekorowaniu domu dyniami:) Fajnie rozświetlają wnętrze, nawet jeśli nie zrobi się z nich lampionu i ostatecznie wylądują w zupie:)
I do not celebrate Halloween as it is not a part of our tradition but I like pumpkin decorations in my house. They nicely brighten interiors even if you are not going to make a lantern and finally they end up in your soup:)


Mój absolutny faworyt jesieni - herbata z mlekiem i aromatycznymi przyprawami, a najlepiej również z miodem. 
My autumn favorite - tea with milk and aromatic spices, preferably also with honey.


Książki, książki, książki... u mnie w planach Donna Leon i seria kryminałów dziejących się w Wenecji. Nie pogardzę jednak dobrą książką podróżniczą.
Books, books and books... in my plans a series of books by Donna Leon - crime stories in Venice, sounds nice, doesn't it. I will not despise a good travel book.


Jesienne wypieki, obowiązkowa szarlotka już była ale w planach wiele nowych pomysłów. Moja babcia robiła świetne orzeszki przekładane kremem, foremki na nie pozostały, może pora o nich sobie przypomnieć?
Autumn bakings, I have already made an obligatory autumn apple pie but in my plans many new cakes. My grandmother used to prepare little stuffed nuts with cream, the nut baking forms are now in my posession, never used, maybe it's the best time to try?


Spędzanie czasu w kuchni po letniej przerwie na pewno jest dobrym sposobem na dogrzanie się w mieszkaniu:) 
Spending time in the kitchen is a good way to warm up in the apartment:)


Sezon świec w domu już powoli się rozpoczyna. U mnie wychodzą całkowicie z użycia w okolicy Wielkanocy, by triumfalnie wrócić z zakamarków szaf na jesieni. Podobno to skandynawski sposób na brak wystarczającej ilości słońca.

Candle season is open. I stop using them ever year around Easter and they have a big come back from my cupboards. It appears to be a Scandinavian patent for the lack of sufficient sun.


W moich planach zakupowych szary sweter, niestety ten, który mi wpadł w oko, jest z kaszmiru i kosztuje na Zalando ponad 600 zł. Pozostaje poczekać na wyprzedaż...
In my shopping plans is a gray sweater. Unfortunately the one I like is made of cashmere and costs more than EUR 150, I must wait for sale, I guess...

Jakie macie swoje sposoby na jesień? Proszę o Wasze inspiracje.
What are your own ideas for autumn? Any inspirations would be appreciated.

Some pictures taken from Internet, if it infringes your IP rights, please let me know and I will remove it.


Niekończące się lato/Endless summer

Niekończące się lato/Endless summer


Może się powtórzę, a na pewno nie będę oryginalna, ale lato to moja ulubiona pora roku.
Lubię upały, lubię słońce, ba, nawet lubię lato w mieście:)
Maybe I am going to repeat what I have already said and I will not be original probably but summer is my favorite season.
I love hot days, sun and I even like summer in the city!


Niech więc trwa jak najdłużej, a my korzystamy z niego, na ile tylko jest to możliwe!
Let is stay with us as long as it is possible and we are using its advantages to the fullest extent!


O restauracji w Marina Diana pisałam już w zeszłym roku tu, w samych pozytywach. Niestety tym razem mogliśmy już tylko zachwycać się widokiem na Zalew Zegrzyński z tarasu, natomiast jedzenie i desery, ba, nawet mrożona kawa, były mocno takie sobie. W kawie na przykład w ogóle brakowało smaku kawy, co jest co najmniej zadziwiające.

About the restaurant at Marina Diana Hotel I wrote last year here and I was very pleased with everything. Unfortunately this time we could only be excited about the view over Zegrzyński Lake from the restaurant terrace because the food, desserts and even the ice coffee were just so so. For example in my coffee I could hardly feel the coffee flavor which is strange indeed.


Ok-przyznaję, że wszystko było ładnie podane, a lody, jak to lody, całkiem smaczne, ale czasem to po prostu nie wystarcza, zwłaszcza, gdy ma się oczekiwania.
Ok - I must admit that everything was nicely served, and ice-cream like it usually happens, good but sometimes it is not sufficient, especially if you expect more.


Czy zdarza Wam się tak rozczarowywać co do miejsc, w których niegdyś można było smacznie zjeść, czy tylko my jesteśmy takimi pechowcami?:)
Does it happen also with you to be disapointed by the places in which you loved eating or only we are so unlucky fellows?:)

Ale teraz o planach na lato (zapewne niejedno z nas ma podobne):
1) Po pierwsze jak najwięcej czasu chciałabym spędzać na powietrzu, ładując akumulatory na chłodniejsze dni. Na razie różnie to wychodzi, ale winię za to dość deszczowe dni jakie nas ostatnio mocno ograniczały. Chwilowo miałam wrażenie, że mamy już październik. 
2) Najeść się lodów za wsze czasy (zwłaszcza z mojej maszynki), a także owoców. Z tym drugim jest, powiem szczerze, nie najlepiej ostatnio, truskawki już się skończyły, a czereśnie jakieś też wodniste w tym roku. Marzą mi się jagodzianki:) No i planuję wreszcie dotrzeć na smażone okonki nad Zalewem!
3) Odświeżyć kontakty towarzyskie, gdyż ostatnie 2-3 lata strasznie zaniedbałam znajomych z przyczyn obiektywnych (Oleś).
4) Pojechać na przełomie września i października do Malagi (mam naprawdę wielką nadzieję, że to będzie możliwe). 
5) Nanosić się letnich ciuchów, tak, żeby aż się opatrzyły, słowem do oporu:)


And now about my summer plans:
1) I would love to spend as much time as possible outside. To be honest, lately it's been hard because of the rainy days more like in October.
2) Eat a lot of ice creams (and make them in my machine) and fruits. Again, the latter may be difficult, strawberries are over now and cherries are not so good this year.
3) Refresh my social relations that I have been neglecting for the last 2-3 years for the objective reasons (little Alexander:).
4) Visit Malaga, Spain this September/October. I really hope it will be possible.
5) Wear summer clothes all the time so I could feel in the autumn that it's enough, I want something new:)

Dużo tego, czy nie dużo? Czas pokaże.
It's much or not so much? The time will show.


Jak spędzacie lato? Jakie macie plany z nim związane?
How is your summer so far? What are your plans for summer?


Copyright © 2016 daleka droga , Blogger